Były dowódca NATO: Putin już nie wygra tej wojny. Zabraknie mu sprzętu i pieniędzy

Były dowódca NATO: Putin już nie wygra tej wojny. Zabraknie mu sprzętu i pieniędzy

Dodano: 
Żołnierz rosyjski
Żołnierz rosyjski Źródło: PAP/EPA / ZURAB KURTSIKIDZE
Wojska Putina nie robią już żadnego postępu. Rosji zabraknie żołnierzy, sprzętu i pieniędzy, by zająć Ukrainę – mówił były dowódca NATO Hans-Lothar Domroese.

W rozmowie z niemieckim portalem Redaktions ­Netzwerk Deutschland były szef Sojuszniczego Dowództwa Sił Połączonych NATO Hans-Lothar Domroese ocenił, że Rosja "nie jest w stanie osiągnąć ogłoszonego przez siebie celu wojennego", którym jest rozbrojenie i "denazyfikacja" Ukrainy.

Siły słabną

– Rosyjskie wojska nie robią żadnego postępu, nawet w Donbasie wciąż toczą się ciężkie walki, Rosja nie zdołała również odnotować sukcesów w stolicy – przypomniał Domroese.

Pentagon oszacował, że w ciągu kilkunastu dni wojny Rosja straciła około 10 procent swoich zdolności bojowych. – Patrząc na zdjęcia z Ukrainy, wydaje się, że 10-procentowe straty w sile bojowej są realistyczne – mówił były dowódca.

Jego zdaniem Putin będzie musiał zrezygnować z planów przejęcia całej Ukrainy, bo potrzebowałby do tego ponad pół miliona żołnierzy. – Poza tym może zabraknąć mu sprzętu i pieniędzy – zwracał uwagę Hans-Lothar Domroese. Dodał, że "już teraz widać, że Rosja nie będzie w stanie zaopatrzyć wojska w paliwo, żywność i lekarstwa".

Były żołnierz zwrócił uwagę, że w obecnej sytuacji "Rosja musiałaby wysłać wszystkie swoje siły na Ukrainę, a jest wątpliwe, czy Kreml tego chce" – Część rosyjskich żołnierzy stacjonuje także w Syrii, na Białorusi, Kazachstanie i Uzbekistanie, Moskwa musi więc szybko wynegocjować kompromis z Ukrainą – zauważa Domroese.

Orędzie Zełenskiego

O stratach strony rosyjskiej mówił też w sobotę ukraiński prezydent w swoim najnowszym przemówieniu.

– Nasze siły zbrojne czynią wszystko, aby pozbawić wroga jakiejkolwiek ochoty kontynuowania wojny przeciwko Ukrainie. Straty wojsk rosyjskich są kolosalne. Dynamika strat okupanta jest taka, że możemy powiedzieć, iż jest to największe uderzenie w armię rosyjską w ostatnich dziesięcioleciach. Oni nigdy nie tracili tylu żołnierzy w tak krótkim czasie – podkreślał Wołodymyr Zełenski.

Czytaj też:
Rosyjski jeniec: Za wojskiem idą oddziały karne, które strzelają do dezerterów
Czytaj też:
Rosja grozi atakiem na dostawy broni na Ukrainę. "Konwoje będą celem"

Źródło: Fakt24.pl / RND
Czytaj także