"Podwójne standardy". Chiny skarżą się na traktowanie Rosji w ONZ

"Podwójne standardy". Chiny skarżą się na traktowanie Rosji w ONZ

Dodano: 
Zhao Lijian, rzecznik chińskiego MSZ
Zhao Lijian, rzecznik chińskiego MSZ
Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych skrytykowało Radę Praw Człowieka ONZ po przyjęciu przez nią rezolucji w sprawie przestępstw Rosji na Ukrainie, mówiąc, że organ stosuje „podwójne standardy”.

Podczas piątkowego briefingu prasowego rzecznik MSZ Chin Zhao Lijan oskarżył Radę o hipokryzję, która ma polegać na tolerowaniu agresji ze strony niektórych narodów, przy jednoczesnym potępianiu za nią innych państw.

Lijan odniósł się tym samym do czwartkowej rezolucji Rady Praw Człowieka ONZ dotyczącej rozpoczęcia dochodzenia w sprawie naruszeń praw człowieka przez wojska rosyjskie na Ukrainie. Wszyscy członkowie ONZ, z wyjątkiem Chin i Erytrei, głosowali za przyjęciem rezolucji.

– W Radzie Praw Człowieka rośnie liczba upolitycznionych podwójnych standardów i selektywnych praktyk. Powód, dla którego Chiny zagłosowały przeciwko Ukrainie, opiera się na pryncypialnym stanowisku Chin w kwestii ukraińskiej – powiedział Zhao.

– Rada Praw Człowieka często organizowała specjalne spotkania w niektórych krajach, ale nie była w stanie podjąć działań przeciwko niektórym innym krajom – dodał Zhao, który zakwestionował dane ONZ dotyczące kwestii dezinformacji, rasizmu, przemocy z użyciem broni i wykorzystywania migrantów.

Pekin wspiera Moskwę

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Chiny są języczkiem u wagi ze względu na bliskie stosunki z Rosją z jednej strony i konfrontację ze Stanami Zjednoczonymi z drugiej. Oficjalnie Pekin pozostaje neutralny wobec wydarzeń na Ukrainie i w oficjalnych komunikatach nie nazywa tego co się dzieje "wojną".

W połowie marca rosyjskie media podały, że Rosja i Chiny chcą zintegrować wymianę swoich danych finansowych, żeby ominąć system SWIFT, od którego część rosyjskich banków odcięto w ramach sankcji za atak na Ukrainę, który trwa już ponad miesiąc.

Podczas szczytu UE-Chiny, który odbył się 1 kwietnia, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że Bruksela oczekuje od Pekinu, że nie będzie ingerował w unijne sankcje i wpłynie na Moskwę, aby zakończyła wojnę na Ukrainie.

Czytaj też:
Ekspert z Chin: Wejście Finlandii do NATO stwarza zagrożenie dla Polski
Czytaj też:
Chiny cenzurują szefa WHO. "Jest nieodpowiedzialny"
Czytaj też:
Plany Chin wobec Tajwanu. Ocena wywiadu USA

Źródło: CNN
 0
Czytaj także