Poseł Lewicy ostro: My nie mamy premiera

Poseł Lewicy ostro: My nie mamy premiera

Dodano: 
Poseł Lewicy Tomasz Trela
Poseł Lewicy Tomasz Trela Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Wtorek to dzień posiedzenia rządu. W związku z tym, Lewica zorganizowała konferencję prasową. Na niej ostrych słów użył poseł Tomasz Trela.

– W normalnych warunkach posiedzenie Rady Ministrów prowadzi premier. Tylko my nie mamy premiera. My w tym budynku mamy klakiera; człowieka, który jest klakierem Jarosława Kaczyńskiego; klakiera, który każdego dnia chodzi i opowiada dokładnie to, czego chce Jarosław Kaczyński – mówił parlamentarzysta klubu Lewicy na konferencji przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie.

Trela ostro o Morawieckim

Podczas spotkania z przedstawicielami mediów Tomasz Trela odniósł się do poniedziałkowej wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Paryżu i rozmowy szefa polskiego rządu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. – W dobie kryzysu, w dobie cholernej drożyzny premier Morawiecki opowiada, że Polska jest objęta sankcjami, że te sankcje na Polskę nałożyły Niemcy i przez Niemców nie mamy pieniędzy – stwierdził polityk Lewicy.

– Chcemy dzisiaj pokazać, że dorobek rządu Prawa i Sprawiedliwości to ponad 2 mld złotych, ale naliczanych kar. Ten licznik w każdej sekundzie, w każdej minucie jest coraz wyższy. To jest jedyny uzysk z objazdów pana premiera Morawieckiego po naszym kraju – powiedział poseł. – Oczekujemy, że po wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów zostanie podjęta decyzja, aby pieniądze – 270 mld złotych – z Unii Europejskiej były jak najszybciej odblokowane, bo odblokować te pieniądze można tylko wtedy, kiedy podejmie się decyzję, do której wcześniej Mateusz Morawiecki się zobowiązał – oznajmił.

Budżet państwa na 2023 rok

We wtorek premier Mateusz Morawiecki przedstawił założenia budżetu państwa na 2023 roku. Co ważne, wszystkie programy społeczne mają zostać utrzymane.

Przyszłoroczny budżet zakłada dochody na poziomie 604,4 mld złotych. Z kolei wydatki mają wynieść 669 mld złotych, co oznacza deficyt budżetowy na poziomie 65 mld złotych. Morawiecki podkreślił na konferencji prasowej w KPRM, że przy konstruowaniu budżetu wzięto pod uwagę założenia różnych międzynarodowych instytucji oraz własne analizy.

Czytaj też:
"Premier przy każdym spotkaniu podnosi ten temat". Dworczyk wyjaśnia
Czytaj też:
Miller o słowach Morawieckiego: Kwalifikują się do leczenia


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także