Spór o KPO. Waszczykowski mocno: Antypolska opozycja

Spór o KPO. Waszczykowski mocno: Antypolska opozycja

Dodano: 1
Witold Waszczykowski, europoseł PiS
Witold Waszczykowski, europoseł PiS Źródło: PAP
Zdaniem byłego ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego to "antypolska opozycja" przyczyniła się do zablokowania KPO.

Waszczykowski był w środę gościem radia RMF FM. Udzielił wypowiedzi na temat umowy pomiędzy Komisją Europejską a Polską w ramach przyznania pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Zdaniem polityka zawarte we wtorek porozumienie jest małym postępem, a środki są blokowane "w sposób nieprawomocny" z przyczyn politycznych.

Polityk podkreślił, że Brukseli zależy na tym, by karać rząd PiS za to, że ten "zabiera głosy lewicowo-liberalne". Zapytany o to, czy pieniądze trafią do Polski odparł, że nie wie, ale jako eurodeputowany może ocenić klimat, jaki panuje w Parlamencie Europejskim. Ten, w opinii Waszczykowskiego, jest antypolski. – Około 40-50 posłów jest przeciwko uchwaleniu KPO – mówił były szef MSZ. Dodał, że grożą przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, odwołaniem, jeżeli tak zgodziłaby się odblokować fundusze dla Polski.

Jak zaznaczył Waszczykowski, negatywny klimat spotęgowały działania "antypolskiej opozycji". Podkreślił jednak, że o to, czy środki zostaną przyznane, należałoby zapytać ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego.

"Niemodne jest stanie w towarzystwie Scholza"

Polityk wypowiedział się także na temat blokady środków z Krajowego Planu Odbudowy dla Węgier. W jego opinii "Węgrzy mają na sumieniu pewne niedostatki prawa", ale sprawa ma szerszy, polityczny kontekst, podobnie jak sytuacja Polski. Europoseł uważa, że Komisja Europejska łamie zasady wydawania pieniędzy.

Waszczykowski został zapytany także o to, czy bycie sojusznikiem Węgier, które zdaniem państw członkowski Unii Europejskiej wykazują znikome zaangażowanie w pomoc dla Ukrainy, nie jest błędem, który odbije się na relacjach z innymi krajami europejskimi.

Polityk skontrował, że niemodne jest stanie w towarzystwie kanclerza Niemiec Olafa Scholza, który "oskarża nas o antysemityzm", a Polska dyplomacja powinna w takim razie "skasować relację z Niemcami i Francją". Były minister spraw zagranicznych podkreślił, że wielu polityków europejskich zachowuje się dwuznacznie, ale to nie przekreśla prowadzenia interesów.

Czytaj też:
Polska podzieli los Węgier? Wojciechowski wskazuje na "kluczową" deklarację KE
Czytaj też:
Minister sprawiedliwości Węgier: Parlament Europejski prowadzi ideologiczną nagonkę

Źródło: RMF FM
 1
Czytaj także