Orędzie Putina. Gen. Bieniek: Wybrzmiały bardzo niebezpieczne akcenty

Orędzie Putina. Gen. Bieniek: Wybrzmiały bardzo niebezpieczne akcenty

Dodano: 9
Gen. Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy strategicznego NATO
Gen. Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy strategicznego NATO Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Mobilizacja 300 tysięcy rezerwistów brzmi poważnie – mówi gen. Bieniek. – Putin odwraca narrację jeśli chodzi o broń jądrową – dodaje.

Władimir Putin wystąpił ze swoim orędziem do narodu w środę rano. Według informacji rosyjskiego resortu obrony narodowej, dekret prezydenta Rosji dotyczący częściowej mobilizacji wojskowej w kraju obejmie swoim zakresem 300 tys. mężczyzn.

Cel mobilizacji. Ocena gen. Bieńka

O komentarz do sprawy został poproszony były zastępca dowódcy strategicznego NATO. W rozmowie z Polsat News generał Bieniek ocenił, że celem ogłoszonej przez rosyjskiego prezydenta częściowej mobilizacji ogłoszonej jest uzupełnienie strat, którego nie uda się prędko przeprowadzić. W jego opinii Rosjanie dysponują oczywiście wystarczającymi ilościami paliwa, jednak jeśli chodzi o amunicję i sprzęt, który w dużej mierze wymagał będzie odrestaurowania, sytuacja jest dla nich dużo trudniejsza.

Wojskowy powiedział, że mobilizacji nie przeprowadzą siły zbrojne. – Zepchnięto to na gubernatorów. Mobilizacja dotyczy obywateli, którzy byli już w służbie wojskowej, więc są jakoś przeszkoleni, ale dawno. Ci ludzie nie znają nowej techniki, a i jej brakuje – tłumaczył.

Putin odwraca narrację

W swoim orędziu Putin ostrzegł Zachód, że jeśli ten będzie kontynuował "nuklearny szantaż", Moskwa odpowie wszystkimi swoimi siłami. – Jeżeli integralność terytorialna naszego państwa jest zagrożona, używamy wszelkich dostępnych środków, aby chronić nasz naród – to nie jest blef – stwierdził prezydent.

Gen. Bieniek zwrócił uwagę, że w tym fragmencie orędzia "zabrzmiały bardzo niebezpieczne akcenty". – Putin oskarża Zachód o walkę z Rosją. Nagle powiedział też, by "ich nie straszyć bronią jądrową". Coś niewiarygodnego, to on od początku straszy użyciem taktycznej broni jądrowej, a odwraca narrację w stronę państw zachodnich, które w ogóle nie myślą o takiej opcji, mówiąc jedynie, że gdyby Kreml posunął się na drabinie eskalacyjnej, odpowiedź będzie straszna i adekwatna – powiedział.

Czytaj też:
Stoltenberg: Rosja nie może mieć wątpliwości, jak zareaguje Zachód
Czytaj też:
Putin ogłasza mobilizację. Jest reakcja Białego Domu

Źródło: Polsat News/ Reuters
 9
Czytaj także