8 listopada w Stanach Zjednoczonych odbyły się tzw. wybory połówkowe. Amerykanie wskazali wszystkich 435 przedstawicieli Izby Reprezentantów oraz 33 lub 34 spośród 100 senatorów, czyli jedną trzecią składu Senatu USA.
Pieskow zabiera głos
Rzecznik Kremla, pytany o kwestię wyborów w Stanach Zjednoczonych, stwierdził że są one „ważne”, ale ich wynik nie będzie miał znaczącego wpływu na stosunki rosyjsko-amerykańskie, które prawdopodobnie „pozostaną złe”.
– Oczywiście te wybory są ważne, ale chyba nie pomylę się, jeśli powiem, że nie ma potrzeby poważnie wyolbrzymiać ich znaczenia w perspektywie krótko- i średnioterminowej dla przyszłości stosunków dwustronnych [rosyjsko-amerykańskich] – powiedział Pieskow, cytowany przez państwową agencję informacyjną RIA Novosti.
– Te wybory nie mogą zmienić niczego istotnego. Relacje nadal istnieją i pozostaną złe – dodał rzecznik Kremla.
Wybory w USA
W tej chwili trwa liczenie głosów, które zostały oddane przez Amerykanów wczoraj.
Republikanie wygrywają w Izbie Reprezentantów. Obecnie (godz. 10.30 polskiego czasu) prowadzą 199 do 168 i są zdecydowanie bliżej do uzyskania wynoszącej 218 mandatów większości.
Demokraci stoją natomiast przed wielką szansą na utrzymanie większości w Seacie. Mają już pewnych 48 mandatów, a potrzebują 50. Republikanie zdobyli ich do 10.30 czasu polskiego 46.
Jedno z bardziej spektakularnych zwycięstw padło na Florydzie, gdzie gubernator Ron DeSantis zdecydowanie wygrał ze swoim przeciwnikiem z Partii Demokratycznej. DeSantis osiągnął świetny wynik m.in. dzięki głosom Latynosów. Media spekulują, że jego historyczne zwycięstwo może przełożyć się na republikańską nominację w wyborach prezydenckich w 2024 roku.
Z kolei w Pensylwanii gubernator Partii Demokratycznej John Fetterman pokonał republikanina Mehmeta Oza w miejsce ustępującego republikańskiego senatora Pata Toomeya. Zwycięstwo Fettermana jest szeroko komentowane w amerykańskich mediach.
Czytaj też:
"Naprawdę uderzające zmiany". Zełenski komentuje ostatni ruch RosjiCzytaj też:
Pieskow: Rozmowy powinny być z Waszyngtonem. Kijów działa pod dyktando
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
