Część mediów i polityków w Polsce nie może ukryć swojej frustracji z faktu, że nielubiany przez nich amerykański przedsiębiorca i właściciel platformy X Elon Musk wyraził aprobatę wobec decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, wetującej przeforsowaną w Sejmie przez koalicję pod wodzą Donalda Tuska nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, bardzo szeroko wdrażającą DSA.
Ustawa zakładała m.in. Bez wyroku sądu urząd (UKE, KRRiT) będzie mógł zablokować dowolny portal internetowy czy kanał na YouTube bądź innej platformie video. Wnioskować o to będą mogły "zaufane podmioty sygnalizujące", które ponadto mają otrzymywać środki na działalność z podatków. Ponadto – na co zwrócił uwagę poseł Janusz Cieszyński –przepisy umożliwiłyby urzędnikowi UKE w asyście Policji wejść do prowadzącego dowolne forum internetowe, skopiować dyski i zaplombować lokal.
Nawrocki zawetował ustawę umożliwiającą daleko idącą cenzurę internetu
"Prawicowy prezydent Polski Karol Nawrocki właśnie zawetował ustawę, która miałaby wdrożyć unijną ustawę o cenzurze »Ustawa o usługach cyfrowych»" – napisał na platformie X amerykański dziennikarz Eric Daugherty.
"«Państwo ma GWARANTOWAĆ wolność, a nie ją ograniczać!» – zacytował głowę państwa polskiego. "Potrzebujemy WIĘCEJ krajów takich jak Polska!" – dodał.
"Bravo" – skomentował Musk.
Gawkowski o "szlamie w internecie"
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski odniósł się do sprawy DSA i wspomnianego wpisu na antenie Polsat News.
– Jeśli nie podejdziemy bardzo profesjonalnie, żeby można było te treści szybko zdejmować, to szlam w internecie będzie narastać – ocenił polityk Lewicy, która popiera ustawę.
Gawkowski powiedział, komentując wpis Muska, że zawetowanie wspominanej ustawy "to nie sukces, a hańba".
"Powinniśmy chronić naszych obywateli przed cyfrowymi ściekami, a nie bronić interesów tych, którzy pompują je na skalę przemysłową. Gratulacje dla wszystkich, którzy cenią toksyczną »wolność« platform bardziej niż bezpieczeństwo własnego społeczeństwa" – napisał wcześniej szef resortu cyfryzacji nie gdzie indziej, jak na platformie Elona Muska X.
Weto wobec ustawy wdrażającej DSA. Prezydent: Mechanizmy cenzury jak w "Rok 1984"
Uzasadniając weto wobec nowelizacji wprowadzającej Digital Services Act Karol Nawrocki tłumaczył, że projekt zawierał "rozwiązania absurdalne", które miały oddać kontrolę nad treściami publikowanymi w internecie "urzędnikom podległym rządowi". W swoim oświadczeniu porównał zaproponowane mechanizmy do cenzury znanej z powieści "Rok 1984" autorstwa George’a Orwella.
– Jako prezydent nie mogę podpisać ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę – podkreślił Nawrocki. Jak dodał, w projekcie jest możliwość finansowania tzw. "zaufanych sygnalistów", którzy za publiczne pieniądze mieliby wskazywać "nieprawomyślne" treści oraz obywateli je publikujących. Zdaniem prezydenta, ochrona dzieci w internecie miała stać się "cynicznym parawanem", za którym rząd ukrył kontrolę swobody wypowiedzi. – Ograniczanie wolności słowa jest niekonstytucyjne. Wykorzystanie do tego interesu najmłodszych – jest niemoralne – dodał. Prezydent zaprosił Ministerstwo Cyfryzacji oraz organizacje pozarządowe do wspólnej pracy nad poprawą zawetowanego.
Czytaj też:
Szokujący przepis w ustawie zawetowanej przez prezydentaCzytaj też:
Szeryfowie światłowodu
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
