Ukraina reaguje na decyzję MKOl. "Milczące przyzwolenie dla morderców"

Ukraina reaguje na decyzję MKOl. "Milczące przyzwolenie dla morderców"

Dodano: 20
Flaga Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne
Flaga Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
MKOl podjął decyzję o dopuszczeniu sportowców z Rosji i Białorusi do startu na igrzyskach olimpijskich. Ukraina stanowczo reaguje.

W piątek Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) zdecydował, że Rosjanie i Białorusini, którzy zakwalifikują się do igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 r., będą mogli rywalizować jako sportowcy neutralni, bez flag, emblematów i hymnów.

"Tylko bardzo ograniczona liczba sportowców zakwalifikuje się w ramach istniejących systemów kwalifikacji Międzynarodowych Federacji. Wśród 4600 sportowców z całego świata, którzy do tej pory zakwalifikowali się do zawodów w Paryżu, jest tylko 11 indywidualnych zawodników neutralnych. Ośmiu z nich ma posiadać rosyjski paszport, a trzech białoruski" – czytamy w oświadczeniu MKOl.

Wśród warunków startu tzw. zawodników neutralnych znalazł się zapis, że aktywnie wspierający wojnę sportowcy nie będą uprawnieni do podjęcia rywalizacji w kwalifikacjach olimpijskich. Sportowcy nie mogą posiadać zobowiązujących umów z siłami zbrojnymi.

Co ważne, zawodnicy posiadający paszport rosyjski lub białoruski nie będą uprawnieni do startu w sportach drużynowych.

Ukraina o decyzji MKOl. "Milczące przyzwolenie dla morderców"

Ministerstwo Młodzieży i Sportu Ukrainy ostro zareagowało na decyzję Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego zezwalającą Rosjanom i Białorusinom na udział w igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 2024 r. pod neutralną flagą.

"Decyzja MKOl, aby umożliwić rosyjskim i białoruskim sportowcom ukrywanie się za fałszywą neutralnością jest nieodpowiedzialna. (...) Neutralność w czasie, gdy w Europie toczy się najkrwawsza wojna od czasów II wojny światowej, a jeden naród stara się zniszczyć drugi, oznacza milczące przyzwolenie dla morderców" – oświadczył w komunikacie minister młodzieży i sportu Ukrainy Matwij Bidny.

"Niedawno prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach ogłosił, że stosowną decyzję MKOl podejmie w marcu przyszłego roku. Ze swojej strony, wyjaśniliśmy międzynarodowym partnerom oraz komitetowi, że rosyjscy sportowcy mają takie same paszporty, jak okupanci zabijający Ukraińców. A to oznacza, że ponoszą część odpowiedzialności za śmierć obywateli Ukrainy" – wskazał ukraiński polityk.

facebookCzytaj też:
Igrzyska paraolimpijskie. Jest decyzja ws. startu rosyjskich sportowców

Źródło: Facebook
Czytaj także