W piątek w Sejmie odbyło się posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Podczas obrad organu głos zabrał były minister sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy Marcin Warchoł. Polityk wskazał na wady projektu, proponowanego przez obecnego szefa resortu sprawiedliwości Adama Bodnara.
Warchoł: Propozycja Bodnara to jedna wielka fikcja
Marcin Warchoł stwierdził, że propozycja prokuratora generalnego to "jedna wielka fikcja".
– Mówicie, że dostosowujecie prawo polskie do wyroku TSUE. Wyrok ten przeczytałem. Wprost nakazuje, aby decyzja o delegowaniu sędziego była poddana kontroli sądowej. Tymczasem nie robicie tego – mówił podczas posiedzenia komisji były minister sprawiedliwości.
– Celowo tego nie robicie, ponieważ chcecie swoich sędziów delegować do wybranych sądów, a sędziów nie swoich wysyłać do gett. Taki jest cel tej ustawy – dodał.
Przewodniczący komisji zwraca uwagę posłowi PiS
Przewodniczący organu zwrócił uwagę parlamentarzyście, gdy padło słowo "getta". – Odnoszę się do wyroku TSUE, panie pośle, panie przewodniczący – odpowiedział Warchoł. Jak podkreślił poseł PiS, "wyrok TSUE wyraźnie stanowi, że powinno być odwołanie do sądu".
– Gdybyście chcieli naprawdę dostosować prawo polskie do wyroku TSUE, to byście takie odwołanie po prostu wprowadzili. To po pierwsze. Po drugie, musi być sankcja za to, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie trzyma się podanych w ogłoszeniu kryteriów. Te kryteria muszą być podane, ale za ich naruszenie powinna być konkretna sankcja. Prawo bez sankcji jest bezzębne, jest pośmiewiskiem, a nie prawem. I to jest moja druga uwaga – mówił Marcin Warchoł.
– I wreszcie trzecia uwaga, dotycząca pieniędzy. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze właśnie. Bierzemy swoich sędziów i im płacimy, a nie swoich wysyłamy do gett. My nie wprowadziliśmy żadnych dodatków za delegację, gdy byliśmy w resorcie sprawiedliwości. Wy takie dodatki teraz wprowadzacie i tymi pieniędzmi chcecie po prostu swoich sędziów przekupić – dodał.
twitterCzytaj też:
"Złote węgierskie kajdanki". Bodnar o sprawie RomanowskiegoCzytaj też:
Tysiące wyroków do kosza? Markiewicz z Iustitii o "neosędziach"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
