Bosak o relacjach z Mentzenem. "Te spekulacje wymagają przecięcia"

Bosak o relacjach z Mentzenem. "Te spekulacje wymagają przecięcia"

Dodano: 
Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak, współprzewodniczący Rady Liderów Konfederacji
Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak, współprzewodniczący Rady Liderów Konfederacji Źródło: PAP / Albert Zawada
"Nie ma między mną i Sławomirem Mentzenem różnicy strategicznej w podejściu do PiS czy PO" – zapewnia Krzysztof Bosak.

Patryk Michalski podzielił się plotką, jak słyszał od jednego z polityków, jakoby Krzysztof Bosak grał na koalicję z PiS, podczas gdy Sławomir Mentzen gra w inną grę, ponieważ boi się unicestwienia Konfederacji przez PiS.

Sam Bosak podkreśla, że takie spekulacje "wymagają definitywnego przecięcia". – Nie ma między mną i Sławomirem Mentzenem różnicy strategicznej w podejściu do PiS czy PO. Zdajemy sobie sprawę że szefostwa obu tych partii widzą w nas zagrożenie i mają do nas wrogie podejście. Reszta to pozory i przypisy – stwierdził wicemarszałek Sejmu.

Bosak dodaje, że tylko "silna, stabilna i poważna" Konfederacja może być gwarantem realizacji "propolskiego programu w polityce parlamentarnej".

Lider Ruchu Narodowego wskazał, że obaj mają poczucie "obcości i dystansu" programowego względem Rafała Trzaskowskiego oraz "trochę mniejszego" dystansu wobec Karola Nawrockiego. – Mamy pełną świadomość, że PiS jest partią wrogą wobec nas. Popełnienie przez nas błędów może kosztować nas to, co kosztowało wszystkich politków, którzy próbowali przed nami zrobić projekty alternatywne wobec PiS i PO – mówił w rozmowie z WP.

twitter

Spięcie w Konfederacji? Poszło o piwo z Trzaskowskim

Wczorajsze wyjście Sławomira Mentzena na piwo z Rafałem Trzaskowskim i Radosławem Sikorskim wywołało prawdziwą burzę w sieci. Zadowolenia z sytuacji nie krył sam premier Donald Tusk, który zamieścił film z piwa w sieci z dopiskiem "na zdrowie". Lidera Konfederacji krytykuje prawicowy elektorat, również część dziennikarzy wskazuje, że polityk mógł popełnić poważny błąd wczorajszym wyjściem.

O wyjście na piwo został zapytany jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak w programie Kanału Zero. Polityk nie krył, że jest sceptycznie nastawiony do całego zdarzenia.

Jego zdaniem jest to "gra o wyborców". – Robią co mogą, walczą, natomiast moim zdaniem Mentzen jest gospodarzem, przywitał ludzi, każdy może tam przyjść. Trudno mi to komentować, ponieważ w tym momencie się dowiedziałem – stwierdził. Dopytywany o to, czy przed drugą turą wyborów poszedłby na piwo z Rafałem Trzaskowskim odparł, że "zdecydowanie nie".


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także