Propaganda sukcesu w wykonaniu rządu. Miliony na kampanię w mediach

Propaganda sukcesu w wykonaniu rządu. Miliony na kampanię w mediach

Dodano: 
Donald Tusk, premier
Donald Tusk, premier Źródło: KPRM
Kancelaria Premiera przeznaczyła ponad 7,8 mln zł na propagandę sukcesu. Chodzi o kampanię pod hasłem "Robimy, nie gadamy".

Politycy Koalicji Obywatelskiej, na czele z premierem Donaldem Tuskiem, powtarzają ostatnio hasło: "Robimy, nie gadamy". "Robimy, nie gadamy, więc czasem zbyt mało chwalimy się tym, co ten rząd zrobił dla Polski. Dlatego ruszamy z kampanią bilbordową" – ogłosił w grudniu rzecznik rządu Adam Szłapka.

Z bilbordów "dowiadujemy się" m.in., że rząd Donalda Tuska "przywraca połączenia kolejowe", "odblokował in vitro", "chroni polskie granice" oraz "przyznał 1500 zł »babciowego«".

"Jeśli to nie jest sprzeniewierzanie pieniędzy podatników, to naprawdę nie wiem, co jeszcze miałoby nim być" – skomentował nową rządową akcję przewodniczący klubu poselskiego Konfederacji Grzegorz Płaczek.

twitter

Miliony na propagandę sukcesu

Uruchomiono również specjalną stronę internetową robimyniegadamy.gov.pl, gdzie możemy przeczytać m.in., że "rząd Donalda Tuska realizuje konkretne działania zamiast pustych obietnic – od zwiększenia nakładów na obronność i modernizację armii, przez przyspieszenie budowy dróg i inwestycje w kolej, aż po wsparcie dla rodzin i poprawę jakości usług publicznych. To namacalne dowody, że Polska może być nowoczesna, bezpieczna
i skutecznie zarządzana".

Na stronie znajduje się lista "sukcesów" rządu w kilku obszarach: inwestycje i infrastruktura, energetyka i klimat, obronność i bezpieczeństwo, polityka społeczna i zdrowie, edukacja i sport oraz cyfryzacja.

To jednak nie wszystko. Rząd wyprodukował także reklamy telewizyjne i radiowe, w których promuje kampanię "Robimy, nie gadamy". "Promocja sukcesów kosztuje i to niemałe pieniądze. Kancelaria Premiera wydała na kampanię ponad 7,8 mln zł" – podał Onet, powołując się na dane Centrum Informacyjnego Rządu.

Bilbordy kosztowały 1 mln 229 tys. 508 zł. W całej Polsce pojawiło się 234 takich reklam. Produkcja spotów do telewizji, radia i internetu kosztowała 585 tys. 24 zł 30 gr. Dodatkowym wydatkiem jest opłacenie czasu antenowego na emisję tych reklam. "Nie otrzymaliśmy do tej pory odpowiedzi Kancelarii Premiera w sprawie wysokości tego kosztu. Biorąc jednak pod uwagę, że całościowa wartość kampanii to ponad 7,8 mln zł, możemy przypuszczać, że emisja spotów stanowi znaczną część tej kwoty" – przekazał Onet. Ponadto stworzenie witryny "Robimy, nie gadamy" kosztowało 5220 zł. Pieniądze na kampanię w całości pochodziły z budżetu KPRM.

"Stosując koncepcję Prokuratury Krajowej w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, to przywłaszczenie »na rzecz innego podmiotu« w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inny podmiot oraz korzyści osobistej w postaci korzyści politycznej. Do 25 lat pozbawienia wolności" – skomentował na portalu X mec. Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris.

twitterCzytaj też:
Prawie pół miliona na rządowe spoty o wolnej Wigilii. Resort tłumaczy wydatek


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Onet.pl / X
Czytaj także