Zespół Prokuratury Krajowej uważnie bada działania polityków PiS. Organy państwa śledziły m.in. Konwencję Programową "Myśląc Polska". Prokuratura jest zainteresowana tym, jakie plany mają politycy PiS na reformę wymiaru sprawiedliwości, jeżeli wrócą do władzy. Portal niezalezna.pl dotarł do notatki Piotra Woźniaka, kierownika zespołu śledczego numer 2 Prokuratury Krajowej.
Szczególne zainteresowanie wywołały wypowiedzi Zbigniewa Ziobry podczas Konwencji Programowej "Myśląc Polska", która miała miejsce w zeszłym roku w październiku.
Z notatki wynika, że badane były "wypowiedzi dotyczące planowanych działań związanych z reformą wymiaru sprawiedliwości w przypadku odzyskania władzy przez dzisiejszą opozycję".
Czarnek: Standardy białoruskie
Komentując ustalenia mediów Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości pokreślił, że "nie należy się przejmować prokuratorem Woźniakiem ani Ślepokurą, ani Kornelukiem", ponieważ "są to uzurpatorzy, którzy zostali powołani na swoje stanowiska niezgodnie z prawem". Polityk wskazał, że w Polsce jest znacznie więcej rzetelnych prokuratorów.
– Jestem przekonany i to przekonanie mogę potwierdzić doświadczeniem i znajomością wielu ludzi, ponieważ opiekowałem się także praktykami prokuratorskimi w czasie mojej pracy na uczelni przez wiele lat, że jest mnóstwo znakomitych prokuratorów, którzy takim głupotom uzurpatorów nie będą się w żaden sposób poddawać. I taka postawa większości prokuratorów mnie cieszy. Natomiast ci, którzy z zemsty zdecydowali się na to, żeby zajmować nielegalnie swoje stanowiska jako uzurpatorzy będą dokonywać czynności, które z prokuratorskimi nie mają nic wspólnego, a charakterystyczne są dla reżimów białoruskich czy północnokoreańskich – powiedział.
Czytaj też:
"Warto prawa przestrzegać". Czarnek odpowiada znanemu księdzuCzytaj też:
Czarnek pochwalił Tuska. Tak zareagował Kaczyński
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
