Wołodymyr Zełenski zabrał głos podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Wystąpienie rozpoczął od przypomnienia własnych słów, które wypowiedział z tego samego miejsca w ubiegłym roku. Podkreślał wtedy, że "Europa musi być w stanie się obronić". Zdaniem prezydenta Ukrainy "Europa potrzebuje wspólnych sił zbrojnych, które będą ją w stanie realnie obronić".
– W tej chwili Europa polega tylko na przekonaniu, że w razie niebezpieczeństwa NATO zadziała. Nikt jednak nie widział realnych działań tego sojuszu. Gdyby Putin postanowił zdobyć Litwę, albo zaatakować Polskę, kto odpowie? W tej chwili NATO istnieje dzięki wierze w to, że działania podejmą Stany Zjednoczone, że nie będą patrzeć z boku, że pomogą. Ale co jeśli nie pomogą? – pytał.
Włochy: Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy
Ze stanowiskiem Zełenskiego nie zgadzają się Włochy. Minister spraw zagranicznych tego kraju Antonio Tajani nazwał te zarzuty niesprawiedliwymi, pisze "Corriere della Sera".
– Wydaje mi się, że Europa zagwarantowała niepodległość Ukrainy, robiąc wszystko, co możliwe, aby wesprzeć ją politycznie, finansowo i militarnie. Dlatego uważam, że to przemówienie nie jest korzystne – powiedział Tajani, zwracając się do dziennikarzy na marginesie Włosko-Niemieckiego Forum Biznesowego.
Zełenski rozczarowany Europą
W trakcie swojego wczorajszego wystąpienia ukraiński prezydent podkreślał, że potrzebne są zdecydowane działania. – Jeśli Europa nie będzie postrzegana jako globalna potęga, jeśli jej działania nie będą odstraszać oponentów, to zawsze będzie w trybie reaktywnym. Będzie starała się nadrobić zaległości w obliczu nowych zagrożeń – mówił.Zełenski porównał skuteczność amerykańskiej siły wobec floty cieni z europejską indolencją w tym zakresie. – Europa uwielbia dyskutować nad przyszłością, ale unika podejmowania działań teraz. Działań, które zdefiniują, jak będzie wyglądać nasza przyszłość. Dlaczego prezydent Donald Trump może zatrzymywać tankowce floty cieni, a Europa nie może? Rosyjska ropa jest transportowana wzdłuż europejskich wybrzeży, ta ropa finansuje wojnę i destabilizuje Europę. Więc rosyjską ropę trzeba zatrzymywać, rekwirować i używać na korzyść Europy – mówił.
Czytaj też:
Putin stawia warunki. Kreml domaga się "formuły z Anchorage"Czytaj też:
"To jakby dostać bombą atomową". Orban ujawnia: UE ma tajny dokument ws. Ukrainy
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
