Przydacz apeluje po słowach Trumpa. "Zachowanie niegodne"

Przydacz apeluje po słowach Trumpa. "Zachowanie niegodne"

Dodano: 
Karol Nawrocki i Marcin Przydacz
Karol Nawrocki i Marcin Przydacz Źródło: KPRP/Łukasz Błasikiewicz
Minister Marcin Przydacz apeluje, aby słowa Donalda Trumpa nie były powodem do ataków na prezydenta Karola Nawrockiego.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz, zabrał głos w dyskusji, jaka wybuchła po słowach prezydenta USA Donalda Trumpa. Przypomnijmy, że w wywiadzie udzielonym telewizji Fox News, przywódca wyraził wątpliwość, że Sojusz Północnoatlantycki sprostałby "ostatecznej próbie", jaką byłaby obrona Stanów Zjednoczonych w sytuacji, gdyby kraj ten znalazł się w niebezpieczeństwie. – Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu i rzeczywiście tak zrobili, ale pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu – powiedział prezydent USA o sojusznikach z NATO. Dodał, że Stany Zjednoczone były dotychczas "bardzo dobre dla Europy i wielu innych krajów".

Słowa Trumpa wywołały krytykę w Europie. "Polscy żołnierze wielokrotnie udowadniali, że służbę dla Ojczyzny mają głęboko w sercach. Wykazywali się odwagą i poświęceniem w wielu miejscach, na całym świecie. Prezydent USA D. Trump podczas ostatniej rozmowy z Prezydentem K. Nawrockim mówił pięknie o ich duchu, odwadze, sprawności i determinacji. Nazywał ich 'great warriors' a samą Polskę 'modelowym sojusznikiem'" – zauważa Marcin Przydacz.

"Wtedy, gdy inni wykazywali się koniunkturalizmem i opieszałością, Polska wypełniała swoje zobowiązania sojusznicze. Krytyka postawy niektórych państw europejskich nie może dotyczyć i nie dotyczy postawy Polski i polskiego żołnierza" – dodał rpezydencki minister. Na koniec podkreślił: "A próba wykorzystywania tej tematyki do ataku na Prezydenta RP – Zwierzchnika Sił Zbrojnych jest zachowaniem niegodnym i cynicznym. Zwłaszcza kiedy robią to ministrowie Rządu Rzeczypospolitej".

Oburzenie przedstawicieli koalicji

W specyficzny sposób słowa Donalda Trumpa skomentował Roman Giertych. Opublikował zdjęcie, na którym widać trumny polskich żołnierzy, którzy zginęli podczas misji w Afganistanie. Do fotografii poseł Koalicji Obywatelskiej dołączył wpis, w którym nawiązał do słów Donalda Trumpa. "Oto są żołnierze, którzy według słów Pańskiego patrona, kryli się za żołnierzami amerykańskimi podczas wypełniania zobowiązań sojuszniczych NATO w Afganistanie. Dlaczego Pan nie zareagował na te haniebne słowa Trumpa?" – zwrócił się Giertych do prezydenta Nawrockiego.

Do słów Donalda Trumpa odniósł się też wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. "Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i wiarygodnym sojusznikiem, który w momencie kiedy zagrożone jest bezpieczeństwo staje w jego obronie" – wskazał. "Wojsko Polskie ramię w ramię z sojusznikami brało udział m.in. w misjach w Afganistanie i Iraku. Jest obecne dziś w misjach i operacjach prowadzonych przez NATO. Tragiczne momenty, kiedy ginęli nasi żołnierze pokazały, że w obronie bezpieczeństwa międzynarodowego, bezpieczeństwa Polski jesteśmy gotowi zapłacić najwyższą cenę" – napisał szef MON.

"Ta ofiara nigdy nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana. Polska to wiarygodny i sprawdzony sojusznik i nic tego nie zmieni" – dodał.

Czytaj też:
Sikorski w chórze oburzonych na Trumpa. "Znam Afganistan z młodości"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X
Czytaj także