Prezes PiS zabrał głos podczas debaty "Bronimy Polskiej Wsi", zorganizowanej przez Prawo i Sprawiedliwości w Starym Lubotyniu. W trakcie swojego wystąpienia Jarosław Kaczyński mówił m.in. o działaniach podjętych przez jego formację kiedy sprawowała rządy na rzecz wsi. Jego zdaniem, w przeciwieństwie do polityki obecnej ekipy rządzącej, PiS prowadził sprawy w kierunku korzystnym dla rolników.
Polityk przypomniał rozporządzenie z kwietnia 2023 roku, którym rząd PiS w obronie polskich rolników zakazał przywożenia do Polski zboża i niektórych innych produktów rolno-spożywczych z terytorium Ukrainy, gdzie – przypomnijmy – operują wielkie międzynarodowe agroholdingi.
Kaczyński: Zamknęliśmy granicę dla zboża z Ukrainy
– Wbrew przepisom Unii Europejskiej i to przepisom o znaczeniu podstawowym, zamknęliśmy granicę z Ukrainą. Robiliśmy wszystko, co można, żeby Polska wieś zmieniała się. Bo UE ma monopol jeżeli chodzi o handel zagraniczny poza Unię. Mimo wszystko zamknęliśmy granicę i to zboże przestało wtedy przypływać – mówił Kaczyński.
Lider PiS podkreślał też, że za rządów PiS budowane były na polskiej wsi między innymi wodociągi, kanalizacja, niekiedy gazociągi, nowe szkoły, przedszkola, urzędy i drogi.
– Ci, którzy dzisiaj nas atakują, nie mają racji i nazywają czarne-białym, a białe-czarnym. Oni odpowiadali za ten program, który stawiał na rozwój dużych miast, a wieś i małe miasta spychał na boczny tor. My to zmieniliśmy i my do tego wrócimy, bo PiS jest partią normalnej Polski – powiedział lider ugrupowania.
Prezes PiS: Przywróciliśmy elementarną sprawiedliwość
– Dokonaliśmy działań, które przywróciły elementarną sprawiedliwość: przywróciliśmy wiek emerytalny, uczyniliśmy wiele, by zbliżyć do siebie emerytury, rolnik nie musi oddawać swojego dorobku życiowego, gdy przechodzi na emeryturę, zabezpieczyliśmy w sposób systemowy polską ziemię. KGW – mają teraz osobowość prawną, stałe dochody, strażacy i sołtysi otrzymują gratyfikację przy emeryturze. Uznaliśmy, że te elementy struktury społecznej są ważne i trzeba je wspierać na wszelkie możliwe sposoby. Dbaliśmy o to, żeby rolnicy nie tracili na produkcji. Interweniowaliśmy, kiedy pojawiało się zagrożenie. Wprowadziliśmy możliwość sprzedaży bezpośredniej – powiedział prezes PiS.
Czytaj też:
Dosadne słowa posła. "Sprzedali polskie rolnictwo za brukselskie srebrniki"Czytaj też:
Zajączkowska-Hernik: Wielkie brawa dla protestujących rolników, bo presja ma sens
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
