Zajączkowska-Hernik: Wielkie brawa dla protestujących rolników, bo presja ma sens

Zajączkowska-Hernik: Wielkie brawa dla protestujących rolników, bo presja ma sens

Dodano: 
Ewa Zajączkowska-Hernik, polska eurodeputowana Konfederacji
Ewa Zajączkowska-Hernik, polska eurodeputowana Konfederacji Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Nie chcemy, by w imię niemieckich interesów zniszczono nasze rolnictwo, nie chcemy, by zalewano nasz rynek toksyczną żywnością - podkreśla Ewa Zajączkowska-Hernik.

W sobotę w stolicy Paragwaju przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen podpisała w imieniu Unii Europejskiej umowę z państwami Mercosur. Porozumienie to jest powodem protestów rolników w całej Europie. Tymczasem dzięki działaniu europosłów pojawiła się szansa na co najmniej opóźnienie przedsięwzięcia.

Umowa UE-Mercosur do TSUE

W środę Parlament Europejski podjął decyzjęskierowaniu umowy z Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Celem takiego działania jest sprawdzenie zgodności z unijnymi traktatami.

Za wnioskiem o skierowaniu umowy z blokiem państw Ameryki Południowej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej opowiedziało się 334 eurodeputowanych. Przeciwnych było 324, a 10 wstrzymało się od głosu.

Politycy Konfederacji i PiS nie kryją zadowolenia. Ich zdaniem umowa UE-Mercosur jest bowiem bardzo niekorzystna dla polskich konsumentów i rolników.

Zajączkowska: Umowa przeforsowana z pogwałceniem traktatów

"Wielu europosłów, którzy zwykle bronią Komisji Europejskiej i Ursuli von der Leyen, dziś nie stanęło po jej stronie, doskonale widząc w jak skandaliczny sposób była przepychana ta umowa. Naciski ze strony unijnych pseudoelit tym razem nie wystarczyły, bo sprawa jest niebywale skandaliczna! Wszyscy widzieliśmy, że porozumienie z Mercosur zostało przeforsowane z pogwałceniem traktatów unijnych i minimum przyzwoitości nakazuje, by pozwolić TSUE wydać opinię prawną!" – skomentowała Ewa Zajączkowska-Hernik, polska eurodeputowana Konfederacji, gratulując protestującym rolnikom i podkreślając, że "presja ma sens".

Polityk przypomniała trzy główne zarzuty wobec otworzenia Europy na masowy handel z Mercosur. "Nie chcemy, by w imię niemieckich interesów zniszczono nasze rolnictwo, nie chcemy, by zalewano nasz rynek toksyczną żywnością z zakazaną chemią i pozbawiano nas bezpieczeństwa żywnościowego!" – podkreśliła.

Konfederacja: Pokrzyżowane plany pseudoelit. Wyjątkowy moment w historii UE

"Teraz czekamy na bardzo ważną decyzję TSUE (do tego czasu ratyfikacja umowy jest wstrzymana), bo zgodnie z art. 218 ust 11 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w przypadku negatywnej opinii Trybunału, umowa nie będzie mogła w ogóle wejść w życie, chyba że zostanie zmieniona!" – podkreśliła.

Zdaniem Zajączkowskiej-Hernik mamy do czynienia z wyjątkowym momentem w historii Parlamentu Europejskiego i całej UE. "Wreszcie udało się pokrzyżować plany unijnym pseudoelitom i skutecznie stanąć w obronie zwykłych ludzi przed tą skorumpowaną, antyobywatelską machiną!" – napisała.

Czytaj też:
Rolnictwo UE to gospodarstwa rodzinne, a bloku Mercosur pięć koncernów
Czytaj też:
Zajączkowska-Hernik uderza w von der Leyen: Pokazała, gdzie ma demokrację
Czytaj też:
Strasburg: Rolnicy protestują przeciwko umowie z Mercosur


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także