O ostatnie wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego pod adresem Konfederacji Anna Bryłka została zapytana w środę w programie Super Expressu "Poranny Ring".
Bryłka odpowiada Kaczyńskiemu. "Jest w bardzo dużym błędzie"
– Prezes Kaczyński zapomina o jednej rzeczy, najważniejszej to znaczy, że dzięki wyborcom Sławomira Mentzena Karol Nawrocki jest dzisiaj prezydentem Polski – podkreśliła europosłanka.
Polityk Konfederacji miała jeszcze jedną uwagę do lidera Prawa i Sprawiedliwości. –Prezes Kaczyński jest naprawdę w dużym błędzie, myśląc, że takimi wypowiedziami, zbliżyć się czy rozbić Konfederację. Gdyby Konfederacja miała się rozpaść albo miało dojść do rozbicia z zewnątrz, to to by się już dawno wydarzyło – wskazała Bryłka.
Kaczyński uderza w Brauna i Mentzena
Prezes Prawa i Sprawiedliwości pojawił się w niedzielę w Skarżysku-Kamiennej (woj. świętokrzyskie), gdzie wziął udział w spotkaniu z wyborcami i działaczami partii w ramach kampanii "Czas Polski. Program Polaków". W wygłoszonym tam wystąpieniu porównał Grzegorza Brauna do Władimira Putina i wykluczył zawarcie z nim koalicji po wyborach. Nieco łagodniej, acz nie do końca pozytywnie lider PiS mówił o liderach Konfederacji Sławomirze Mentzenie i Krzysztofie Bosaku.
– Z tą drugą Konfederacją można rozmawiać, chociaż tam jest Mentzen, który głosi darwinizm społeczny: płatne szkoły, płatna służba zdrowia – przekonywał lider PiS. – Pomysł prywatyzacji lasów. Mentzen mówił to prywatnie premierowi Morawieckiemu. To znaczy, że przeciętny człowiek nie będzie mógł sobie po prostu wejść do lasu. (...) Lasy mają ogromną wartość jako gwarancja dla kredytów. Krótko mówiąc, można ogromne sumy pożyczyć pod zastaw lasów, a później wcale ich nie zwrócić, wtedy lasy zostaną zabrane – kontynuował. – Gdyby realizować taki program, to Polska by się rozsypała. Polacy nie zgodziliby się na to, żeby nie mieć bezpłatnej służby zdrowia, oświaty, nie pójść do lasu i do tego pewnie płacić równe podatki, wszystko jedno, czy ktoś zarabia miesięcznie milion, czy 3600 złotych – oznajmił. Kaczyński stwierdził ponadto, że "tak na poważnie zostaje Bosak i jego grupa narodowa". –Też w niektórych sprawach się różnimy, ale jak jest sojusz, to zawsze sojusznicy jakoś się różnią i muszą jakoś się porozumieć – podsumował.
Czytaj też:
Gorąco na linii PiS – Konfederacja. "Tacy twardziele jesteście"Czytaj też:
Kaczyński dostał ultimatum od Amerykanów. Chodzi o BraunaCzytaj też:
Opublikowała listę "sług narodu ukraińskiego". Oto nazwiska
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
