W sobotę ma zostać powtórzona druga tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050. O stanowisko ubiegają się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska.
Czy tym razem uda się przeprowadzić głosowanie bez błędów? – Jest ponoć zakupiony jakiś nowy system informatyczny, tak słyszałem. Musi być przetestowany, mam nadzieję, że jest szczelny na ingerencję z wewnątrz i z zewnątrz. Mam nadzieję, że w sobotę wieczorem czy w nocy poznamy zwyciężczynię tych wyborów – mówił w "Poranku TOK FM" Ryszard Petru.
Poseł, który sam walczył w pierwszej turze, przekazał swoje poparcie minister klimatu. Czy jego zdaniem to ona ma większe szanse na zwycięstwo? – Tak uważam, niemniej pewności nie mam. Dziś zresztą organizuję spotkanie – na Zoomie – z Pauliną Hennig-Kloską i z tymi osobami, które na mnie głosowały. Będę chciał przekonywać, prosić również o to, żeby oddały głos na Paulinę. Paulina Hennig-Kloska jest osobą, która jest w stanie się dogadać z osobami, które poczują się przegrane – dodał poseł Polski 2050.
Hołownia rozsadzi Polskę 2050?
Petru przyznaje, że ostatnie tygodnie były dla PL2050 trudne. – Za dużo jest emocji w ostatnim okresie. Ja za to przepraszam, za dużo bezsensownych sformułowań padło w ostatnich tygodniach. Głupio mi, że to tak wygląda, że to wszystko przechodzi na poziom walenia łopatkami w piaskownicy. Partie polityczne są dla wyborców, nie dla samych siebie. Na końcu dnia władzę dają wyborcy, a nie my sami sobie. Jeżeli będziemy zajmować się tylko sobą, wyborcy nie będą skłonni na nas głosować – stwierdził.
Pytany, czy formacji grozi rozpad, odparł: – Nie sądzę, żeby ktokolwiek odchodził. Nie spotkałem 15 posłów, którzy by chcieli wyjść z tej koalicji – powiedział Petru, odnosząc się do doniesień, wedle których kilkanaście osób byłoby skłonnych opuścić Polskę 2050 wraz z Szymonem Hołownią. Dotychczasowy lider partii zagroził, że odejdzie, jeśli jego ugrupowanie zostanie "sprywatyzowane" przez jedną z frakcji.
Portal Interia ustaliła, że z Hołownią "w nieznane" ruszyć mogłoby 13 posłów. – Według moich szacunków takich osób jest maksimum pięć. Ryzyko jest minimalne, to strachy na lachy – ocenił Ryszard Petru.
Czytaj też:
Niechciany jak Hołownia. Fatalne wieści dla lidera Polski 2050Czytaj też:
Co dalej z Polską 2050? Hołownia: Rada Krajowa mnie nie chce
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
