17 stycznia Unia Europejska podpisała umowę z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem mimo protestów rolników, którzy obawiają się gwałtownego wzrostu importu taniej żywności. Przeciwko porozumieniu z Mercosurem głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria. Od głosu wstrzymała się Belgia.
W środę (21 stycznia) w Parlamencie Europejskim przeszedł wniosek o skierowanie umowy UE-Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, aby sprawdzić zgodność porozumienia z unijnymi traktatami.
Błaszczak: Polska wyjdzie z tej umowy
Opozycja w Polsce domaga się zaskarżenia umowy na forum unijnym przez rząd Donalda Tuska. W piątek szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zaprezentował projekt uchwały w tej sprawie. Polityk wskazał, że porozumienie z Mercosur jest niezwykle szkodliwe dla polskich rolników.
– Ta decyzja powinna być zaskarżona, gdyż umożliwia zastosowanie tej umowy w formie tymczasowej [...] jest spełnieniem oczekiwań niemieckich, które są sprzeczne z interesami polskimi, szczególnie z interesami polskich rolników, polskiej wsi – powiedział poseł opozycji.
Błaszczak przypomniał, że wczoraj na sejmowej komisji rolnictwa politycy koalicji odrzucili przygotowaną przez PiS uchwałę. Mimo to, partia nie składa broni.
– Będziemy domagać się tego, żeby ta umowa została wypowiedziana, a wcześniej, żeby została podważona poprzez decyzje właśnie w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale żeby do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wniosek trafił, musi być złożony przez rząd, więc będziemy się konsekwentnie domagać złożenia takiego wniosku – stwierdził Błaszczak i zapewnił, że po odzyskaniu przez PiS władzy w kraju umowa z Mercosur zostanie unieważniona.
– Tak jak Francja wyszła z tej umowy, tak Polska wyjdzie z tej umowy – wskazał.
Czytaj też:
"MON zbankrutuje w ciągu dwóch lat". Polityk ostrzegaCzytaj też:
Kto zastąpi Kaczyńskiego na posiedzeniu RBN? Nieoficjalne informacje
