W lutym prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. – W związku z postępującym rozkładem wymiaru sprawiedliwości, tak jak wcześniej zapowiadałem, przedstawiam własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, oparty na trzech konkretnych zasadach: bezstronności sądów, niepodważalności orzeczeń i potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów – zaznaczył w nagraniu opublikowanym przez Kancelarię Prezydenta.
Jak wskazał Nawrocki, celem jego propozycji jest stabilność i realne skrócenie czasu postępowań. – Jeżeli propozycje dialogu zostaną odrzucone, zgodnie ze swoim zobowiązaniem, ostatecznie zwrócę się do narodu z wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów. Niech zdecydują obywatele, to ich głos zawsze jest najważniejszy – podkreślił.
Czarzasty: Bardzo dużo zastrzeżeń
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w środę (17 czerwca), że nie nadał biegu prezydenckiemu projektowi ustawy. – Do tego projektu było bardzo dużo uwag specjalistów oraz zastrzeżeń dotyczących niekonstytucyjności i niezgodności z prawem jego założeń, prowadzących do rozbicia systemu sądowego oraz systemu sprawiedliwości – mówił na konferencji prasowej.
Komisja Wenecka – organ doradczy Rady Europy ds. prawa konstytucyjnego – krytycznie odniosła się do projektu prezydenta Karola Nawrockiego, wskazując m.in. na możliwość karania sędziów za działalność orzeczniczą i ograniczanie ich przynależności do stowarzyszeń.
W obradach komisji jako przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości uczestniczył wiceminister Dariusz Mazur. "Komisja podzieliła nasze zastrzeżenia – projekt jest fundamentalnie niezgodny ze standardami praw człowieka" – napisał w mediach społecznościowych.
Czytaj też:
"Niech pan tym ludziom powie". Czarzasty zwrócił się do Nawrockiego
