W ostatnich dniach doszło do pożaru na terenie zakładu WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej oraz do pożaru fabryki części do śmigłowców i samolotów w Lublinie.
Sprawę komentuje Donald Tusk. Premier wprost mówi o sabotażu i wskazuje na udział Rosji w tych wydarzeniach.
- Doszło do bardzo niepokojących incydentów, zdarzeń w ostatnich kilkudziesięciu godzinach w Polsce, także w Niemczech. Jest to kontynuacja działań eskalacyjnych ze strony Rosji w całym regionie, to nie są niestety pierwsze przypadki i z całą pewnością, co gorsza, nie są to ostatnie tego typu zdarzenia – powiedział premier podczas posiedzenia rządu.
- Jeśli chodzi o pożary w dwóch zakładach, w Lublinie i w Skarżysku-Kamiennej, to w przypadku Skarżyska-Kamiennej nie ma żadnych wątpliwości, że doszło do celowego podpalenia, czyli do aktu sabotażu, w przypadku Lublina nie mamy tego typu dowodów, ale nie można wykluczyć, biorąc pod uwagę także charakter produkcji, że tam również doszło do celowego podpalenia - kontynuował Donald Tusk.
Pożar w zakładzie produkującym drony
W nocy z 30 na 31 sierpnia doszło do pożaru na terenie zakładu WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej. Ogień pojawił się po północy, kiedy firma była nieczynna. Na miejscu miało dojść do podpalenia. Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku dopuszczenia się przestępstwa o charakterze terrorystycznym poprzez podłożenie ładunku z łatwopalnymi materiałami. Według wstępnych ustaleń śledczych, sprawca mógł działać na zlecenie obcego wywiadu.
Świętokrzyska policja powołała grupę specjalną, która zbada okoliczności zdarzenia. Zespół ma przeanalizować zabezpieczone ślady i materiały oraz wszystkie wersje wydarzeń. Pracami pokieruje inspektor Jacek Cholewa, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Kielcach, który nadzoruje pion kryminalny. Zespół będzie ściśle współpracować z innymi służbami i specjalistami.
Czytaj też:
Pożar w zakładzie produkującym drony. ABW wkroczyło na teren Czytaj też:
Pożar fabryki części do śmigłowców i samolotów w Lublinie. Możliwe podpalenie
