W bieżącym komentarzu politycznym na kanale YouTube "Najwyższego Czasu" (pod nazwą Biblioteka Wolności – kanały Nczas są od kilku lat cenzurowane przez tę platformę) redaktor Tomasz Sommer zapytał Stanisława Michalkiewicza m.in. o sprawę wysłania policji do Akademii Wymiaru Sprawiedliwości celem wprowadzenia na stanowisko rektora Sławomira Cudaka. Władza chce zastąpić nim dotychczasowego rektora Michała Sopińskiego.
Michalkiewicz: Próba generalna sił "demokracji walczącej"
– Obywatel Żurek dobrze chciał, wielce czcigodny obywatel Kierwiński także dobrze chciał, ale wyszła partalina jak zwykle. U nas elementy dramatyczne przeplatają się z komicznymi – powiedział Michalkiewicz. – Obywatel Żurek, jak już chciał zrobić podmiankę w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, to mógł postarać się o jakiegoś lepszego kandydata, a nie profesora Cudaka – ocenił publicysta.
Przypomnijmy w tym miejscu, że w nagraniu na swoim kanale YouTube publicysta "Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz porównał dorobek naukowy profesora Cudaka i doktora Sopińskiego. Zestawienie, mówiąc delikatnie, nie wygląda dla prof. Cudaka najkorzystniej, tym bardziej, że w ogóle nie jest on prawnikiem, a mowa przecież o uczelni prawniczej. Chodzi o materiał zatytułowany "Cudak vs. Sopiński – czyli obraz nauki polskiej".
– Doszło do dramatycznych scen m.in. z udziałem pana prof. Cudaka. Otóż pod gabinetem rektora zainstalowała się wielce czcigodna pani poseł Kurowska. Kiedy już policja i silni ludzie chcieli wtargnąć do gabinetu rektora, żeby wprowadzić tam pana profesora Cudaka i posadzić go na stołku rektorski, to pani Kurowska własną piersią zasłoniła wejście. No i pani Kurowska nadal tam siedzi – powiedział Michalkiewicz.
Zdaniem publicysty mamy obecnie do czynienia z "próbą generalną przed szturmem sił demokracji walczącej na Trybunał Konstytucyjny, żeby wsadzić tam tzw. naszych sędziów z panem Berkiem na czele". – Ktoś w Starych Kiejkutach musi mieć poczucie humoru. A to Cudak, a to Berek, co jeden to lepszy – powiedział Michalkiewicz.
Żurek wyznaczył na rektora Cudaka
Przypomnijmy, że w ub. tygodniu eskalował spór wokół decyzji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka, który przekazał, że dokonał odwołania dotychczasowego rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości dr Michała Sopińskiego. Jego miejsce ma zająć dr hab. Sławomir Cudak – pedagog. Sopiński wskazuje natomiast, że decyzja ta jest nielegalna i zgodnie z prawem to on nadal pozostaje prawowitym rektorem. Cudak – jak poinformował – został zwolniony z uczelni.
W piątek rządzący wysłali na miejsce policję. Przed siedzibą uczelni na ulicy Karmelickiej w Warszawie organizowane są demonstracje przeciwników działań władzy wobec AWS. Pod siedzibą uczelni był m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński. Uczestniczą w nich również inni posłowie Prawa i Sprawiedliwości. W budynku cały czas przebywa poseł PiS Maria Kurowska, która odmówiła jego opuszczenia.
Sopiński: Najpierw AWS, potem TK
W wywiadzie dla "Naszego Dziennika" Sopiński przekonywał, że wydarzenia wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości są testem przed działaniami wobec Trybunału Konstytucyjnego. – Sytuacja wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, ta siłowa próba jej przejęcia, to swoisty papierek lakmusowy, swoisty test albo próba generalna przed działaniami, które być może w najbliższym czasie odbędą się w związku z Trybunałem Konstytucyjnym – stwierdził.
Sopiński tłumaczył też w mediach – m.in. w Radio Wnet – dlaczego nie uznaje skuteczności swojego odwołania. Jak wskazał, "nielegalna" decyzja o odwołaniu nie została mu prawidłowo doręczona w trybie przewidzianym przez KPA. Podnosi również argument dotyczący wcześniejszego zabezpieczenia wydanego przez Trybunał Konstytucyjny.
Czytaj też:
Skakał przez płot. "To jest tragedia, że poseł musi robić coś takiego" Czytaj też:
Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie Cudaka. Będą kolejne
