ŚwiatŁukaszenka zaprzysiężony. Jest oświadczenie Unii Europejskiej

Łukaszenka zaprzysiężony. Jest oświadczenie Unii Europejskiej

Unia Europejska
Unia Europejska / Źródło: Wikipedia / Xavier Häpe/ CC BY 2.0
Dodano 8
"Wybory prezydenckie na Białorusi 9 sierpnia nie były ani wolne, ani uczciwe"– napisał na Twitterze szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, publikując oświadczenie Unii Europejskiej w tej sprawie.

"UE nie uznaje sfałszowanych wyników tych wyborów. Tak zwana „inauguracja” z 23 września 2020 r. i nowy mandat, którego domagał się Łukaszenka, pozbawiony jakiejkolwiek legitymacji demokratycznej" – podkreślił Borrell.

"Ta "inauguracja" jest bezpośrednio sprzeczna z wolą znacznej części ludności Białorusi, wyrażoną w licznych, bezprecedensowych i pokojowych protestach od czasu wyborów, i służy jedynie dalszemu pogłębieniu kryzysu politycznego na Białorusi" – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Unii Europejskiej.

"Stanowisko Unii Europejskiej jest jasne: obywatele Białorusi zasługują na prawo do reprezentowania ich przez tych, których sami wybiorą w nowych pluralistycznych, przejrzystych i wiarygodnych wyborach" – napisano.

"Jesteśmy pod wrażeniem i wzruszeniem odwagi Białorusinów, którzy nadal pokojowo demonstrują na rzecz demokracji i swoich podstawowych praw pomimo brutalnych represji władz białoruskich. Solidaryzujemy się z nimi i w pełni wspieramy ich demokratyczne prawo do wyboru swojego prezydenta w nowych wolnych i uczciwych wyborach" – podkreślono.

Jak zaznaczono w oświadczeniu, "w świetle obecnej sytuacji UE dokonuje przeglądu swoich stosunków z Białorusią".

Czytaj także:
"Ile jeszcze mamy czekać?". Szokujące słowa Spurek. Chce, żeby Niemcy ukarali Polskę
Czytaj także:
"Byliśmy świadkami bezprecedensowej sytuacji". Niezapowiedziana inauguracja Łukaszenki
Czytaj także:
Łukaszenka zaprzysiężony na prezydenta Białorusi. Jest komunikat polskiego MSZ

/ Źródło: DoRzeczy.pl / Twitter

Czytaj także

 8
  • Bezpaństwowiec IP
    UE to sławojka.
    USrAel to toi toi.
    Białoruś to JESZCZE ostatnia żyzna i zielona łąka Europy.
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • Czas prawdy IP
      Trzeba w kolko powtarzac:
      Polska racja stanu jest utrzymywanie jak najlepszych relacji z Bialorusia!!!!!
      Chodzi nam o bezpieczenstwo, stabilizacje i rozwoj ekonomiczny w naszym regionie!!!!!!
      Morawiecki, poszczuty przez swiatowe zydostwo, dazy do konfliktu z Bialorusia bo jego zleceniodawcom na tym zalezy!!!!! Niech sie poleje polska krew, to potem poplyna do ich pejsatych kieszeni miliardy!!!!!!! Czyli, im wiecej Polakow zginie, tym pejsy wiekszy ukreca interes!!!!!!!!!!!!
      Dodaj odpowiedź 5 3
        Odpowiedzi: 0
      • takjest IP
        To co dzieje sie na Bialorusi to jest jeden temat, kiedy. np. dyktator Lukaszenka i falszerz wszelkich wyborow po kryjomu robi inauguracje nowego panowania w jego kolchozie. Natomiast w polskich mediach dalej milczenie na temat bardzo agresywnej antypolskiej propagandy w rosyjskich mediach sterowanych przez Kreml, dzisiaj juz tak ekstremalnie antypolskiej, jak to bylo w Sowjetach Stalina, lub w III. Rzeszy latem 1939. roku. W tym jest przewidziana na kremlu rola Bialorusi jako kraju przemarszu na Zachod, a sam Lukaszenka to jest ktos, kogo Rosja najchetniej jak najszybciej by sie pozbyla, np. moze moglo by sie cos stac na wzor historii z Nawalnym. Kto ten temat obserwuje, wie o co chodzi, ale w zasadzie w Polsce nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, ze Rosja chce zwyczajna przemoca przejac cala Bialorus pod jej kontrole, a potem przejsc do dalszych dzialan budowy nowego imperium, np. w kierunku Ukrainy, ale tam opowiada sie tez bardzo czesto, ze potrzebny im jest tzw. "Przesmyk Suwalski" z Bialorusi do Kaliningradu, a tzw. Pribaltika, czyli Litwa, Lotwa i Estonia, to jest dla nich oczywiscie "ich" teren i musi on wrocic sila gwaltu do matuszki Rossiji, tego tam nikt nie ukrywa i trabi sie otym calkiem oficjalnie.

        Kreml jest dzisiaj tego zdania, ze Nato i Zachod nie bedzie walczyl zbrojnie w imie polskich interesow i tez tych panstw baltyckich, czyli Putin mysli dzisiaj tak, jak myslal Stalin krotko przed wybuchem ostatniej wojny. Do tej pory wojen w Europie nie bylo z racji posiadania odstraszajacej broni atomowej przez kontrachentow w mozliwych wojnach Rosja - Zachod, ale kilka lat temu w Rosji pojawila sie bron atomowa z rakietami o szybkosci hyperdzwieku, ktorej to zachod zdaniem Kremla nie posiada. Chodzi tu o czasowa przewage w atakach nuklearnych na przeciwnika na korzysc samej Rosji, przynajmniej tam sie to tak opisuje. Z tego wynika dla Kremla mozliwosc agresji wobec jej sasiadow na wzor tej z 17. wrzesnia 1939. roku wobec Polski klasycznymi metodami prowadzenia wojny. Kreml jest zdania, ze Zachod ze strachu przed skutkami wojny atomowej nie zareaguje w takiej sytuacji prawdziwa sojusznicza pomoca sojuszu Nato wobec zaatakowanej Polski i panstw baltyckich, czyli ze Rosja mogla by prowadzic wojne konwencjonalna o sfery wplywow w Europie Wschodniej. To milczenie polskich mediow na temat bezpieczenstwa Polski i jej sasiadow jest dosyc niezrozumiale, bo spoleczenstwa maja do tego pelne prawo, azeby dowiedziec sie prawdy na temat zagrozonego wlasnego bezpieczenstwa ze strony coraz bardziej agresywnej Rosji pod panowaniem dozywotniego cara Putina, co przypomina inne konstelacje dyktatorow w Europie w lecie 1939. roku! Warto i dzisiaj o tym dalej pamietac.
        Dodaj odpowiedź 3 1
          Odpowiedzi: 0
        • jajaraca IP
          Problem w tym, że stanowisko tych pajaców nie ma żadnego znaczenia. W każdym razie nie ma znaczenia dla tych, którzy uprawiają realną politykę bo lewackie kmioty na zagranicznych usługach niewątpliwie będą nim poruszone do głębi:)))
          Dodaj odpowiedź 5 0
            Odpowiedzi: 0
          • nxipol IP
            U ruskich na takiej samej zasadzie odbyły się wybory i jakoś wtedy japy nie darli.
            Dodaj odpowiedź 7 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także