Chodzi o wykryty w Wielkiej Brytanii i szybko rozprzestrzeniający się na całym świecie nowy szczep koronawirusa B.1.1.7.
Rząd obawia się nowych mutacji koronawirusa
Decyzją władz cały szpital został objęty kwarantanną i nie przyjmuje nowych pacjentów, także w nagłych przypadkach, którzy kierowani są do innych placówek.
Rzeczniczka grupy Vivantes, do której należy berlińska klinika Humboldta, powiedziała, że prawdopodobnie w najbliższych dniach liczba zakażonych nowym szczepem koronawirusa pacjentów i pracowników szpitala jeszcze wzrośnie.
Rząd federalny obawia się rozprzestrzeniania nowych mutacji koronawirusa w Niemczech. Kanclerz Angela Merkel ostrzegła, że wobec ryzyka rozprzestrzeniania się nowych mutacji koronawirusa Niemcy nie wykluczają przywrócenia kontroli na swych granicach z krajami UE.
Spadek liczb zakażeń
W niedzielę rano berliński Instytut im. Roberta Kocha (RKI) poinformował, że w ciągu ostatniej doby w Niemczech zarejestrowano 12 257 nowych zakażeń koronawirusem i 349 kolejnych zgonów. Dzień wcześniej RKI informował o ponad 16 tysiącach nowych zakażeń koronawirusem i 879 zgonach.
Od początku pandemii w Niemczech zdiagnozowano 2 134 936 infekcji. Na COVID-19 zmarło do tej pory 51 870 osób. Około 1 807 500 wyzdrowiało.
Wobec utrzymującego się wysokiego poziomu zakażeń i zgonów kanclerz Merkel i premierzy niemieckich krajów związkowych podjęli w tym tygodniu decyzję o przedłużeniu do 14 lutego obowiązującego obecnie twardego lockdownu i wprowadzeniu nowych ograniczeń. Zamknięte pozostaną m.in. szkoły i przedszkola, restauracje i puby, teatry i opery, a także duża część placówek handlu detalicznego, z wyjątkiem sklepów spożywczych i aptek.
Czytaj też:
W tym państwie zaszczepiono już milion osób
