Jak podają amerykańskie media, strzelanina w Luizjanie to trzecie takie wydarzenie w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatniej doby.
Strzały w Shreveport
Lokalne media podają, że ranne zostało sześć osób, które trafiły do szpitala. Jedna z rannych osób została postrzelona w głowę.
Do strzelaniny doszło w poniedziałek rano, w zachodniej części miasta. na miejscu pracuje policja, która zebrała łuski od nabojów, aby sprawdzić czy strzały oddano z jednej broni.
W związku ze strzelaniną przesłuchano wielu świadków, którzy twierdzą, że ofiary stały na stacji benzynowej kiedy podjechał tam samochód z kilkoma czarnoskórymi mężczyznami. W pewnym momencie mężczyźni zaczęli strzelać do grupy.
Trzy strzelaniny w ciągu doby
W ciągu ostatniej doby doszło także do strzelaniny w Austin, w stanie Teksas. Strzały padły w kompleksie apartamentowców, w pobliżu popularnej dzielnicy handlowej, w północno-zachodniej części miasta. Zginęły tam trzy osoby, a policja podejrzewa, że osobą odpowiedzialną za strzelaninę jest były zastępca szeryfa.
Strzały padły także w Chicago, w stanie Illinois. W wyniku strzelaniny przed restauracją McDonald's, w zachodniej części miasta zginęła siedmioletnia dziewczynka, która została kilkakrotnie postrzelona. Policja przewiozła dziecko do szpitala, ale lekarzom nie udało się go uratować. Do szpitala trafił także 28-letni ojciec dziewczynki, który również został postrzelony i jest w ciężkim stanie.
Strzelanina w placówce FedEx
Strzały padły też w ubiegły czwartek, w siedzibie FedEx, w stanie Indianapolis. Napastnikiem okazał się znany miejscowej policji 19-latek Brandon Scott Hole. Zastępca szefa policji w Indianapolis, Craig McCartt potwierdził, że bandyta przybył do centrum FedEx w pobliżu miejskiego lotniska i otworzył ogień do osób znajdujących się na parkingu, a następnie do pracowników wewnątrz magazynu. W wyniku strzelaniny zginęło dziewięć osób, w tym sprawca.
Czytaj też:
USA: Kilkuletnia dziewczynka zastrzelona na parkingu McDonald's