Agencja RIA Novosti informuje, że ambasadorowie trzech państw bałtyckich – Litwy, Łotwy i Estonii zostali wezwani do MSZ w Moskwie we wtorek.
Z doniesień agencji wynika, że dyplomaci otrzymali podczas spotkania powiadomienie o wydaleniu z Rosji czterech pracowników ambasady Litwy, trzech pracowników ambasady Łotwy i trzech pracowników ambasady Estonii. Decyzja MSZ to odpowiedź na wydalenie, w połowie marca, z tych trzech krajów przedstawicieli Rosji.
Rosyjscy dyplomaci podejrzewani o szpiegostwo wydaleni z Polski
W poniedziałek ambasador Federacji Rosyjskiej w Warszawie Siergiej Andriejew, poinformował natomiast, że Polskę opuściło 45 rosyjskich dyplomatów podejrzanych o szpiegostwo.
Decyzję o wydaleniu rosyjskich dyplomatów podał w ubiegłą środę rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.
– ABW wskazuje, że Rosja coraz częściej działa ofensywnie wobec Polski. Przygotowano listę 45 osób z kręgów dyplomatycznych, które działają na rzecz wywiadu Rosji. Zawnioskowano o wydalenie tych osób z Polski – podkreślił podczas konferencji prasowej Żaryn.
Rosja wydali polskich dyplomatów
Wezwany z tego powodu do MSZ ambasador Rosji powiedział, że "pogarszanie się stosunków rosyjsko-polskich trwa, a wydalenie rosyjskich dyplomatów doprowadzi jeśli nie do formalnego zerwania, to do faktycznego wyzerowania stosunków dyplomatycznych między Polską a Rosją".
– Cenimy wszystkich naszych pracowników, mamy żal, że mamy pracować bez nich – mówił Andriejew.
Ambasador zapytany o odpowiedź ze strony Moskwy, potwierdził, że "będzie zasada wzajemności", co oznacza, że z Rosji wydaleni zostaną Polscy dyplomaci.
Czytaj też:
Kiedy Rosja zakończy wojnę? Szojgu przerywa milczenieCzytaj też:
PE: Pomoc dla Ukraińców musi uwzględniać kwestie płci
