"Nie zgodzimy się". Mocne słowa Orbana o Unii Europejskiej

"Nie zgodzimy się". Mocne słowa Orbana o Unii Europejskiej

Dodano: 
Premier Węgier Viktor Orban
Premier Węgier Viktor Orban Źródło: PAP / Andrzej Lange
Viktor Orban stwierdził, że Budapeszt zawsze wyraża własne poglądy na wspólne decyzje UE, a jeśli są one dla niego złe, to będzie blokował ich podjęcie.

Viktor Orban poinformował, że Budapeszt będzie blokować wszystkie decyzje Unii Europejskiej, które uzna za złe dla siebie. Premier Węgier zaznaczył, że „Unia Europejska nie jest w Brukseli, ale w Wiedniu, Budapeszcie, Warszawie, Berlinie i Madrycie”. Według niego, Węgry zawsze wyrażają własne poglądy na wspólne europejskie decyzje.

"Uczestniczymy w każdej decyzji, zawsze wypowiadamy swoją opinię. A jeśli pojawi się stanowisko, z którym się nie zgadzamy, zgłosimy to. Bruksela nie jest naszym szefem. Jesteśmy niezależnym, suwerennym narodem węgierskim. Razem podejmujemy decyzje. Jeśli nam one nie pasują, to im [Unii Europejskiej - przyp. red.] o tym powiemy. Jeśli są złe i możemy im zapobiec, wtedy nie zgodzimy się na podjęcie wspólnej decyzji" – napisał Orban.

UE bez zasady jednomyślności?

W Unii Europejskiej obowiązuje zasada jednomyślności przy podejmowaniu decyzji o dużym znaczeniu dla Wspólnoty. Oznacza to, że jeśli choć jeden z krajów UE nie poprze rozpatrywanej decyzji, zostanie ona uznana za nieprzyjętą.

Pod koniec czerwca Wysoki Przedstawiciel UE do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Josep Borrell zaproponował odrzucenie tej zasady. – Oznacza to zmniejszenie zakresu zasady jednomyślności w polityce zagranicznej i innych obszarach, aby podejmować więcej decyzji większością kwalifikowaną – powiedział Borrell.

Unijny komisarz wyjaśnił, że jeśli kraje z góry wiedzą, że ostateczna decyzja może zostać podjęta większością kwalifikowaną, mają silną motywację do negocjacji i budowania konsensusu. Jeśli wiedzą, że mogą wszystko zablokować, nie mają motywacji do osiągnięcia zdrowego kompromisu.

W podobnym tonie wypowiedziała się przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która stwierdziła, że zasada jednomyślności jest bezsensowna.

Czytaj też:
Viktor Orbán, polskie emocje i imperium zła
Czytaj też:
"Nie są już narodami". Wściekłość po słowach Orbana
Czytaj też:
"Mowa godna Goebbelsa". Mocny głos z otoczenia Orbana

Źródło: Unian
Czytaj także