Przed wizytą w Warszawie, media na całym świecie rozpisywały się na temat wyboru stolicy Polski na miejsce wizyty Donalda Trumpa. W depeszy agencji AP podawano, że Trump może poczuć się „politycznie dobrze” w Warszawie. Jej słowa się spełniły – rzeczywiście podczas przemówienia na pl. Krasińskich frekwencja dopisała, co odnotowywały w komentarzach po wizycie Donalda Trumpa zagraniczne media.
Okazało się, że wizyta nad Wisłą tak spodobała się amerykańskiemu prezydentowi, że oczekuje podobnego przyjęcia w Wielkiej Brytanii. W telefonicznej rozmowie z premier Theresą May miał stwierdzić, że odwiedzi Londyn, jeśli rząd zagwarantuje mu „ciepłe przywitanie”. Wizyta Trumpa w Zjednoczonym Królestwie została przełożona na przyszły rok i nie wskazano na razie konkretnej daty. Brytyjskie media podkreślają, że prezydent USA nie cieszy się na Wyspach zbytnią popularnością. Blisko 2 mln osób podpisało petycję w proteście przeciwko oficjalnej wizycie Donalda Trumpa w ich kraju.
