W sobotę do Polski wróciły szczątki trzech prezydentów RP na uchodźstwie: Władysława Raczkiewicza, Augusta Zaleskiego i Stanisława Ostrowskiego. Rządowy samolot z prochami polskich prezydentów wylądował w Warszawie na wojskowym lotnisku Okęcie przed godz. 13:00. Na miejscu stawili się przedstawiciele władz, duchowieństwa, a także Pułk Reprezentacyjny Wojska Polskiego.
Kondukt żałobny z lotniska dotarł do Świątyni Opatrzności Bożej na Wilanowie, gdzie o godz. 15:00 rozpoczęła się Msza święta. Uroczystości przewodniczył abp. Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Homilię wygłosił metropolita warszawki, kardynał Kazimierz Nycz.
Uroczystości pogrzebowe
Po Mszy św., o godz. 17.00 nastąpiło złożenie trumien do sarkofagów w nowo powstałym Mauzoleum Prezydentów RP na Uchodźstwie, poprzedzone salwą honorową. W całej metropolii warszawskiej zabiły dzwony.
W Mauzoleum spoczął również ostatni prezydent RP na uchodźstwie, Ryszard Kaczorowski wraz z małżonką. Uroczystości pogrzebowe są zwieńczeniem trwających od czterech lat obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Po ich zakończeniu Mauzoleum oraz powstała obok Izba Pamięci zostaną udostępnione dla zwiedzających.
W uroczystościach wzięli udział m.in. prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki. Obaj wygłosili przemówienia.
Prezydent Duda: Polska jest jedna, niech trwa
Polska jest jedna. Jakże bardzo wymownie widać to dzisiaj, poprzez zejście się tutaj całego szeregu symboli w jeden. Właśnie symbol Polski jako takiej – jednej, całej, suwerennej, niepodległej. Stoimy, modlimy się nad trumnami, w których są szczątki trzech prezydentów Rzeczypospolitej na uchodźstwie. Tej Rzeczypospolitej, którą zwykliśmy nazywać za historykami II RP, w tej RP, którą niektórzy nazywają III RP. Ale jesteśmy w świątyni, która została rozpoczęta przez I RP. W maju 1791 roku – powiedział prezydent Andrzej Duda, przypominając o decyzji Sejmu Czteroletniego o budowie świątyni.
– W tej świątyni, dziś gotowej, będącej widomym symbolem suwerennej, wolnej, niepodległej Polski, witamy a zarazem odprowadzamy na miejsce wiecznego spoczynku w mauzoleum RP tych prezydentów RP, którzy przenieśli ją przez dziesięciolecia bardzo trudnych lat, cały czas będąc uosobieniem suwerennej, wolnej i niepodległej Polski – mówił prezydent Duda.
– Klękamy dzisiaj i pochylamy czoło przed ich szczątkami, a także nad ich bohaterstwem. Myślę o bohaterstwie trudnym, jakże smutnym, bohaterstwie prezydentów, którym zabrano ojczyznę, którzy nie mogli wrócić, bo ta ziemia ojczysta nie była w pełni niepodległa, była pod zarządem obcych. Dziś są tutaj. Są na swoim miejscu, wrócili do ojczyzny, z której musieli kiedyś przymusowo wyjechać, z ojczyzny, którą przenieśli w sobie, którą nieśli mimo szyderstw, mimo rechotu komunistów, którzy wyśmiewali się z nich. Oni cały czas wierzyli, że niosą w sobie wolną, suwerenną, niepodległą Polskę, że ta Polska na tej ziemi taka będzie. I się nie pomylili. A ostatni z nich, już tutaj od ponad 10 lat spoczywający przekazał insygnia prezydenckie wolnej Polski pierwszemu prezydentowi, po odzyskaniu przez tą ziemię suwerenności i niepodległości po latach sowieckiej dominacji – powiedział Andrzej Duda.
Poniżej całość przemówienia prezydenta Andrzeja Dudy.
twitterCzytaj też:
"Misja: Wolna Polska". Szczątki polskich prezydentów zostaną przewiezione do Warszawy
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
