Rośnie napięcie na linii Kijów-Mińsk. Ambasador Ukrainy wezwany do MSZ Białorusi

Rośnie napięcie na linii Kijów-Mińsk. Ambasador Ukrainy wezwany do MSZ Białorusi

Dodano: 
Aleksandr Łukaszenka, przywódca Białorusi
Aleksandr Łukaszenka, przywódca Białorusi Źródło: Wikimedia Commons
Władze w Mińsku żądają od strony ukraińskiej wyjaśnienia incydentu, do którego doszło dzisiaj na granicy. Do MSZ Białorusi wezwany został ukraiński ambasador.

Jak podaje rosyjska, propagandowa agencja TASS, Mińsk żąda pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które odpowiadają za dzisiejszy incydent w miejscowości Harbacha.

Dwie wersje incydentu na Białorusi

W czwartek popołudniu rosyjskie i białoruskie media podały, żedzisiaj rano, na pole nieopodal wsi Harbacha, około 20 km od granicy z Ukrainą, spadła rakieta lub jej szczątki.

Do incydentu doszło między godziną 10 a 11 czasu lokalnego. Z wstępnych doniesień wynika, że w wyniku wypadku nikt nie zginął.

Białoruska agencja informacyjna BelTA podała, że na pole spadła ukraińska rakieta kompleksu S-300. W kanałach serwisu Telegram pojawiły się zdjęcie zniszczonego pocisku.

Z doniesień medialnych wynika, że brane są pod uwagę dwa scenariusze – w pierwszym, rakieta miała spaść na terenie Białorusi przez przypadek (podobnie jak miało wydarzyć się w Przewodowie, w Polsce), według drugiego scenariusza, na pole spadły szczątki rakiety, zestrzelonej przez białoruskie system ochrony przeciwlotniczej.

Ambasador Ukrainy wezwany do MSZ w Mińsku

W związku z wydarzenia we wsi Harbacha, do białoruskiego MSZ wezwany został dzisiaj ambasador Ukrainy na Białorusi – Igor Kizim.

Władze w Mińsku domagają się przeprowadzenia przez Ukrainę śledztwa i wykrycia kto odpowiada za incydent. Jak podkreślił rzecznik resortu spraw zagranicznych Białorus – Anatoly Glaz, Mińsk domaga się też działania, które zapewnią, że takie incydenty się nie powtórzą.

Rzecznik zapytany czy po incydencie ukraińscy dyplomaci wyjadą z Białorusi, stwierdził, że kwestia ta nie była omawiana podczas spotkania. – O to należy zapytać ukraińskiego ambasadora – mówił Glaz.

Media podały także, że o wypadku we wsi Harbacha natychmiast poinformowany został Aleksandr Łukaszenka, który polecił, aby sprawę zbadała komitet śledczy oraz Ministerstwo Obrony. Serwisy informacyjne donoszą, że na miejsce skierowano także ekspertów z Rosji.

Czytaj też:
Zaskakuję słowa Ochojskiej o Putinie. "Ma w tej chwili inny problem"
Czytaj też:
Niepokojący incydent przy granicy. SG: Służby białoruskie do tej pory nie podjęły interwencji


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: TASS
Czytaj także