Minister spraw zagranicznych Wenezueli Ivan Gil oznajmił w poniedziałek, że rząd w Caracas jest gotowy realizować nową agendę współpracy z Unią Europejską, Wielką Brytanią i Szwajcarią.
Szef wenezuelskiej dyplomacji zakomunikował wolę wdrożenia nowych form i współpracy z Brukselą, Londynem oraz Genewą. Deklaracja ta padła po spotkaniu z korpusem dyplomatycznym w stolicy Wenezueli, które odbyło się przy udziale pełniącej obowiązki prezydenta, Delcy Rodriguez.
W wyniku socjalistycznych rządów Chaveza, a następnie dyktatury Maduro Wenezuela stała się państwem pogrążonym w biedzie i permanentnym kryzysie gospodarczym. Caracas jest mocno skonfliktowane z Waszyngtonem.
Operacja wojskowa USA w Wenezueli
Przypomnijmy, że 3 stycznia Stany Zjednoczone przeprowadziły skoordynowaną, trwającą nieco ponad dwie godziny operację militarną na terytorium Wenezueli, w wyniku której komandosi Delta Force pojmali z jednej z baz wojskowych stojącego na czele reżimu prezydenta Nicolasa Maduro, ale nie dokonali obalenia całego obozu chavistowskiego.
Waszyngton wskazał, że Maduro stał na czele zorganizowanego kartelu przemycającego do USA narkotyki. Od 2019 roku amerykańskie władze nie uznają go za prezydenta Wenezueli w związku ze sfałszowaniem wyniku wyborów. Po przetransportowani do Nowego Jorku Maduro usłyszał zarzuty za narkoterroryzm.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Waszyngton obejmie tymczasową kontrolę nad Wenezuelą do czasu przeprowadzenia "prawdziwej, prawidłowej i bezpiecznej transformacji ustrojowej". Trump stwierdził, że jeśli Delcy Rodriguez nie będzie współpracować z USA to "zapłaci wysoką cenę". Administracja amerykańska przedstawiła też trzyfazowy, wstępny plan działania w kwestii Wenezueli.
Czytaj też:
Pokaz siły hegemona
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
