Napięcie między Rosją a Niemcami. Ruch Moskwy

Napięcie między Rosją a Niemcami. Ruch Moskwy

Dodano: 
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow Źródło: PAP/EPA / ALEXANDER ZEMLIANICHENKO
Rosja wydaliła niemieckiego dyplomatę ze swojego terytorium. To odpowiedź na uznanie wysłannika Moskwy w Niemczech za persona non grata.

Berlin wydalił rosyjskiego dyplomatę 22 stycznia br. Zarzucono mu prowadzenie działalności szpiegowskiej na terytorium RFN.

Kreml odpowiedział na ten ruch w czwartek. Rosyjski resort spraw zagranicznych przekazał, że wezwał szefa niemieckiej misji dyplomatycznej, aby złożył formalny protest przeciwko takiemu traktowaniu rosyjskiego dyplomaty przez Berlin. Zdaniem Moskwy, zarzuty o działalność szpiegowską są fałszywe i stanowią "niskopoziomową prowokację". Ostatecznie dyplomata został wydalony.

"Podkreślono, że niepotwierdzone oskarżenia o szpiegostwo wysuwane przeciwko niemu przez niemieckie władze są całkowicie bezpodstawne i sfabrykowane w duchu 'manii szpiegowskiej' podsycanej w Niemczech przez tamtejsze władze" – czytamy w komunikacie rosyjskiego MSZ.

Jak stwierdził resort, to Berlin ponosi "pełną odpowiedzialność za nową eskalację" w stosunkach obu państw.

Odpowiedź Niemiec. "Prawo do podjęcia dalszych działań"

Do działań Kremla odniósł się minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul. Szef MSZ w Berlinie oskarżył Moskwę o stosowanie nieuzasadnionych środków odwetowych zamiast dyplomacji.

– Wydalenie niemieckiego dyplomaty z Rosji jest całkowicie bezpodstawne i całkowicie niedopuszczalne – powiedział niemiecki minister.

Jak podkreślił Wadephul, Berlin zastrzega sobie "prawo do podjęcia dalszych działań".

Ostre słowa Ławrowa

W Abu Zabi zakończyła się pierwsza tura trójstronnych rozmów pokojowych między Ukrainą, Rosją i Stanami Zjednoczonymi.

Jak donoszą media, w trakcie rozmów minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow skierował ostre słowa pod adresem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Ławrow oskarżył prezydenta Ukrainy o brak realnej chęci zakończenia wojny, sugerując, że zawarcie porozumienia pokojowego mogłoby oznaczać koniec jego kariery politycznej.

Ławrow stwierdził, że Zełenski "nie chce porozumienia pokojowego, ponieważ oznaczałoby to koniec jego kariery politycznej". Dodał również, że prezydent Ukrainy "przedkłada własną karierę" nad dobro kraju i że "nie sądzi, by Zełenskiemu zależało na czymkolwiek innym niż na własnym przetrwaniu".

Czytaj też:
Rosja oskarża Trumpa. "To pogwałcenie prawa międzynarodowego"
Czytaj też:
USA i Rosja mogą się dogadać. Nowe ustalenia


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: polsatnews.pl / Reuters, DoRzeczy.pl
Czytaj także