Wielki odwet Ukrainy. Rosjanie bez prądu, wody i ogrzewania

Wielki odwet Ukrainy. Rosjanie bez prądu, wody i ogrzewania

Dodano: 
Ukraińscy żołnierze podczas wojny z Rosją
Ukraińscy żołnierze podczas wojny z Rosją Źródło: Facebook / Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy
Kijów przeprowadził serię ataków rakietowych na terytorium Rosji. To odpowiedź na uderzenie Moskwy w ukraińską infrastrukturę energetyczną.

Jak podaje portal Ukraińska Prawda, powołując się na informacje w rosyjskich źródłach, setki budynków mieszkalnych w 400-tysięcznym Biełgorodzie są poddawane osuszaniu systemów grzewczych z powodu uszkodzenia instalacji energetycznych.

Lokalne władze zdecydowały o ewakuacji dzieci w wieku szkolnym, rodzin wielodzietnych, osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, a także starszych osób mieszkających samotnie.

Publiczne instytucje bez dostępu do ogrzewania

Gubernator obwodu białogrodzkiego Wiaczesław Gładkow przekazał, że braki w dostępie do ogrzewania dotyczą 455 budynków mieszkalnych, 25 przedszkoli, 17 szkół, 4 uczelni, 9 placówek medycznych, a także nieokreślonej liczby ośrodków pomocy społecznej i przedsiębiorstw.

Po uporaniu się ze skutkami nalotów, ogrzewanie ma być stopniowo przywracane w miarę postępu prac naprawczych w elektrociepłowniach. Jak zaznaczył Gładkow, podjęte działania są konieczne, ponieważ bez nich "szkody i krzywdy będą niemal katastrofalne w skutkach dla każdego mieszkańca tej części miasta".

Obecnie w Biełgorodzie panują wysokie mrozy, które mają utrzymać się przynajmniej do środy. Według prognoz synoptyków, w poniedziałek wieczorem temperatura spadnie nawet do -17℃.

Rosja uderzyła podczas wizyty szefa NATO

Rosja prowadziła zmasowany atak dronów na ukraińską infrastrukturę energetyczną podczas wizyty w Kijowie sekretarza generalnego NATO Marka Rutte. Szef Sojuszu potępił działania Władimira Putina.

W nocy z wtorku na środę kilkaset rosyjskich dronów uderzyło w obiekty energetyczne i domy mieszkalne na Ukrainę. Atak nastąpił mimo zapewnień Putina, że powstrzyma się od uderzeń w okresie mrozów.

Mark Rutte w swoim przemówieniu w ukraińskim parlamencie stwierdził, że nocny atak Moskwy pokazuje, iż Rosjanie nie podchodzą poważnie do kwestii pokoju. Jednocześnie szef NATO podkreślił, że prezydent USA Donald Trump i jego współpracownicy starają się powstrzymać rozlew krwi.

Czytaj też:
Rosjanie użyli amunicji kasetowej. Są ofiary
Czytaj też:
"Nie jemy, nie pijemy". Ujawniono rozmowę rosyjskiego żołnierza

Źródło: polsatnews.pl / Radio Zet, PAP, DoRzeczy.pl
Czytaj także