Portal Ukraińska Prawda, powołując się na relacje swoich informatorów, podaje, iż objawy zatrucia pokarmowego pojawiły się u kilkudziesięciu deputowanych. Problemy zdrowotne mogło mieć nawet 30 osób. Posłowie skarżyli się na wysoką gorączkę, osłabienie i biegunkę.
"Niektórzy politycy sugerują, że przyczyną masowego zatrucia mogły być posiłki spożywane w parlamentarnej stołówce. Jednak nie wszyscy chorzy jedli dziś w tym miejscu" – donosi rmf24.pl.
Przerwane obrady ukraińskiego parlamentu
Część rozmówców serwisu Ukraińska Prawda zwraca uwagę, że objawy, jakie zaobserwowano wśród posłów, są zbliżone do zakażenia rotawirusem, którego ogniska w ostatnich tygodniach odnotowano w różnych częściach Ukrainy. Wirus odnotowano również w stolicy kraju – Kijowie, a także w popularnych kurortach.
Ukraiński parlament – wobec niedyspozycji tak wielu deputowanych – nie był w stanie zebrać wymaganej liczby posłów do prowadzenia obrad. Na sali obecnych było jedynie około 200, natomiast kworum wynosi 226.
Z tego powodu przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy musiał zamknąć posiedzenie. Kolejne zaplanowano na 24 lutego.
Ważne głosowanie w Radzie Najwyższej Ukrainy
W styczniu br. Rada Najwyższa Ukrainy nie wyraziła zgody na nominację Denysa Szmyhala na stanowisko ministra energetyki. Byłemu premierowi Ukrainy, popieranemu przez Wołodymyra Zełenskiego, zabrakło kilkunastu głosów.
Ukraiński parlament, który poparł dymisję ministra obrony Denysa Szmyhala, tego samego dnia nie zatwierdził jego nominacji na stanowisko wiceszefa rządu, a jednocześnie ministra energetyki.
Jak przekazał poseł Jarosław Żelezniak, za powołaniem Szmyhala na stanowisko wicepremiera i szefa resortu energetyki głosowało 210 posłów, przy wymaganych minimum 226 głosach w liczącym formalnie 450 osób parlamencie. Parlamentarzysta zaznaczył, że Ukraina już od 55 dni nie ma ministra energetyki.
Agencja Interfax-Ukraina przekazała, że po głosowaniu obrady Rady Najwyższej zostały zamknięte.
Czytaj też:
Zełenski: Głównym tematem kolejnej rundy negocjacji będzie kwestia terytoriówCzytaj też:
Nagły zwrot ws. wyborów na Ukrainie. Zełenski zabrał głos
