Jeśli ktoś inicjuje rozliczanie działań politycznych, które powszechnie uchodzą za przejaw żydowskiego szowinizmu, i jednocześnie podkreśla, że robi to jako osoba utożsamiająca się lub utożsamiana z Żydami, to musi się liczyć z tym, iż w ten sposób wywoła burzę. Nie inaczej stało się w przypadku Andrzeja Ledera. To filozof z Polskiej Akademii Nauk (także lekarz psychiatra, psychoterapeuta), ideowo człowiek lewicy, który związany jest ze środowiskiem Krytyki Politycznej (w roku 2014 opublikował jej nakładem głośną książkę "Prześniona rewolucja").
Niedawno w OKO.press zamieszczony został tekst Ledera pod wymownym tytułem "Naród żydowski widziany jako kat. Izraelskie zbrodnie i pokłady antysemityzmu". Ów materiał ukazał się w 81. rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz, czyli w Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. 27 stycznia jest zatem datą, która ma szczególne znaczenie dla diaspory żydowskiej i Izraela.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
