W Teheranie spadł czarny deszcz. Iran alarmuje

W Teheranie spadł czarny deszcz. Iran alarmuje

Dodano: 
Dym nad Teheranem po ataku sił USA i Izraela
Dym nad Teheranem po ataku sił USA i Izraela Źródło: PAP/EPA / ABEDIN TAHERKENAREH
Z powodu ataków USA i Izraela na instalacje naftowe Iranu w Teheranie spadł czarny deszcz. Władze zaapelowały do mieszkańców, aby pozostali w domach.

Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły w nocy ataki na pięć obiektów naftowych w stolicy Iranu i jej okolicach, zabijając cztery osoby – poinformowała w niedzielę (8 marca) agencja AFP, powołując się na irańskie media.

Zachodni dziennikarze obecni w Teheranie relacjonują, że w nocy nad miastem unosił się dym, a o poranku stolicę spowiły gęste, czarne chmury.

– Deszcz, który pada, wydaje się nasycony ropą. Widać, że jest całkowicie czarny – powiedział Fred Pleitgen, dziennikarz CNN, w nagraniu zamieszczonym w serwisie X.

twitter

Atak USA i Izraela na Iran. W Teheranie spadł czarny deszcz

Mieszkańcy, na których powołuje się AFP powiedzieli, że w powietrzu unosił się zapach spalenizny. Niektórzy tłumaczyli, że w Teheranie było ciemno, nawet gdy wzeszło słońce i spadł deszcz.

Irański Czerwony Półksiężyc poinformował, że eksplozje składów ropy naftowej uwolniły do atmosfery "znaczne ilości toksycznych związków węglowodorów, siarki i tlenków azotu".

"W przypadku opadów deszcz jest niezwykle niebezpieczny i bardzo kwaśny" – dodano w oświadczeniu, ostrzegając przed oparzeniami skóry i poważnymi uszkodzeniami płuc.

Władze odpowiedzialne za ochronę środowiska zaapelowały do Irańczyków o pozostanie w domach, aby uniknąć problemów z oddychaniem i innych konsekwencji zdrowotnych.

twitter

Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump zapowiada "bardzo mocne" uderzenie

28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły ataki na Iran, w wyniku których zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei, a wojna rozprzestrzeniła się na cały Bliski Wschód.

Iran odpowiedział atakami dronów i rakiet wymierzonymi w Izrael i państwa arabskie w Zatoce Perskiej, uznawane za sojuszników Ameryki. Do eksplozji doszło w Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Bahrajnie.

W sobotę (7 marca) prezydent USA Donald Trump zapowiedział "bardzo mocne" uderzenie w Iran. Dodał, że poważnie rozważa "całkowite zniszczenie niektórych obszarów i grup ludzi". Zagroził "unicestwieniem" całej irańskiej armii i zabiciem wszystkich przywódców.

Według irańskich władz, w ciągu 9 dni wojny zginęło ponad 1,3 tys. osób, w tym kobiety i dzieci.

Czytaj też:
Iran: Jesteśmy gotowi na co najmniej pół roku wojny. Co na to Trump?

Opracował: Damian Cygan
Źródło: AFP / Reuters / CNN / Mehr
Czytaj także