Magyar zapowiada "niezależność" rządowych mediów i opowiada o "hitlerowskiej" propagandzie

Magyar zapowiada "niezależność" rządowych mediów i opowiada o "hitlerowskiej" propagandzie

Dodano: 
Peter Magyar
Peter Magyar Źródło: PAP/EPA / Robert Hegedus
Peter Magyar zapowiedział, że po objęciu władzy zmieni sposób funkcjonowania mediów państwowych.

W rozmowie z węgierskim radiem publicznym przyszły szef rządu zarzucił wspomnianym instytucjom szerzenie strachu i dezinformacji w celu utrzymania ekipy Viktora Orbana u władzy.

Magyar: Propaganda jak w hitlerowskich Niemczech

Była to zresztą pierwsza publiczna rozmowa Magyara w mediach państwowych od ponad półtora roku. Wcześniej, jak twierdzi, był skutecznie wykluczony z tych kanałów, które od 2010 r. miały być przekształcone przez Orbana w narzędzie propagandowe rządu.

W trakcie wywiadu lider TISZY porównał działalność węgierskich mediów państwowych do propagandy w Korei Północnej i Niemczech hitlerowskich. Oskarżył dziennikarzy o udział w systemie opartym na "kolesiostwie" i "bezkarności". Lewicowa amerykańska agencja prasowa Bloomberg zwróciła również uwagę na to, że podczas rozmowy reporter wielokrotnie przerywał premierowi elektowi, co kontrastowało z łagodniejszym tonem wywiadów przeprowadzanych z Orbanem.

Peter Magyar obiecał przywrócenie działalności mediów publicznych, ale dopiero po zapewnieniu ich politycznej "niezależności".

Merz do przyszłego premier Węgier: Przede wszystkim zjednoczonej Europy

W wyniku przegranych wyborów parlamentarnych po 16 latach rządów Fidesz Viktora Orbana odda władzę na Węgrzech. Po głosowaniu 12 kwietnia koalicja Fideszu i KDNP musiała uznać wyższość opozycyjnej partii TISZA, która uzyskała większość konstytucyjną.

Stojący obecnie na czele CDU i niemieckiego rządu Friedrich Merz zwrócił się bezpośrednio do szefa zwycięskiego obozu, składając gratulacje i wyrażając nadzieję współpracy. "Węgry zdecydowały. Serdeczne gratulacje z okazji wygranych wyborów, drogi Peter Magyar. Cieszę się na współpracę na rzecz silnej, bezpiecznej i przede wszystkim zjednoczonej Europy" – czytamy we wpisie kanclerza.

Zadowolenia nie kryli także inni czołowi niemieccy politycy, w tym szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Czytaj też:
Cejrowski: Orban jest twardy. Nie podda się. Lisicki: Czeka nas powtórka z Polski
Czytaj też:
Czystki na Węgrzech? Magyar ma już pierwszą listę urzędników do zwolnienia

Źródło: Business Insider Polska / Bloomberg / DoRzeczy.pl / X
Czytaj także