Rola lewicy w islamizacji Niemiec. Bogatko: Islam to kompletny ustrój

Rola lewicy w islamizacji Niemiec. Bogatko: Islam to kompletny ustrój

Dodano: 
Islam, LGBT. Zdj. ilustracyjne
Islam, LGBT. Zdj. ilustracyjne Źródło: Unsplash
W Niemczech, podobnie jak np. we Francji, islamiści na razie pozostają w sojuszu z lewicą, zwraca uwagę Jan Bogatko. – Islamizacja następuje wtedy, kiedy w danym kraju jest już wystarczająco dużo muzułmanów – dodaje.

Dziennikarz, korespondent z Niemiec i publicysta m.in. tygodnika "Do Rzeczy" Jan Bogatko mówił na antenie Radia Wnet trwającej islamizacji naszego zachodniego sąsiada. Prowadzący Krzysztof Skowroński zapytał m.in. o relacje tamtejszej lewicy z grupami muzułmańskimi. Jak przypomniał Bogatko, od dawna układają się one doskonale.

Bogatko przypomina: Islam to nie tylko religia, lecz kompletny ustrój

Publicysta podkreślił, że wbrew obiegowej opinii, islam nie jest jedynie religią. – Islam nie jest ani religią, ani kultem – mówiłem o tym wielokrotnie, narażałem się wielu ludziom – jest to pełny, kompletny ustrój. To nie jest mój wynalazek – powiedział, wskazując jako źródło wypowiedzi książkę Petera Hammonda "Slavery, Terrorism and Islam".

Islam ma religijne, polityczne, ekonomiczne oraz militarne składniki. Ten składnik religijny jest podstawą do wszystkich pozostałych. Islamizacja następuje, kiedy w danym kraju jest wystarczająco dużo muzułmanów, aby zaczęli się domagać swoich tak zwanych praw religijnych. I to widzimy we wszystkich krajach, widzimy to w Niemczech, widzimy to we Francji, widzimy to w Stanach Zjednoczonych i to jest zupełnie nowa rzeczywistość, z którą jesteśmy skonfrontowani – powiedział Bogatko.

Islamogoszyzm

Dziennikarz przypomniał w omawianym kontekście o zjawisku islamogoszyzmu. Religijni fundamentaliści mają w Niemczech olbrzymie poparcie wśród skrajnej lewicy i agendy LGBT. – Islamogoszyzm łączy grupy, które na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego – zwrócił uwagę. Ale oni mają wizję wspólnego wroga, którą "pielęgnują" i okazują, podobnie jak np. koalicja rządząca obecnie Polską, tłumaczył Bogatko.

Wrogiem islamolewicy są biali, przede wszystkim starsi mężczyźni, Zachód, Izrael i USA. – USA oczywiście bez Nowego Jorku, bo tam burmistrz to nie jest już stary, biały człowiek, to jest ktoś inny i w tym kierunku to powinno według nich iść – powiedział Bogatko.

Przypomnijmy, że Zohran Mamdani – bo o nim mowa – to muzułmański radyklany socjalista, uwielbiany przez światową islamolewicę. Na początku stycznia po raz pierwszy w historii Nowego Jorku burmistrz miasta złożył przysięgę na Koran.

Czytaj też:
Atak nożem pod niemiecką szkołą. Imigrant aresztowany
Czytaj też:
Uczelnia ogłosiła nabór. Dyskryminujące warunki aplikacji

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Radio Wnet / DoRzeczy.pl
Czytaj także