25-26 czerwca w Gdańsku odbędzie się konferencja na temat powojennej odbudowy Ukrainy. W wydarzeniu ma uczestniczyć m.in. przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen. Niemcy będą reprezentowane również w osobie kanclerza Friedricha Merza. W piątek informację tę potwierdził "Wirtualnej Polsce" urząd kanclerski. Jak wynika z informacji WP, z kanclerzem do Gdańska przyjedzie duża międzyresortowa delegacja.
Merz, von der Leyen i inni komisarze zjadą do Polski
Na konferencji stawić ma się także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Do Gdańska przyjedzie ponadto pięcioro unijnych komisarzy: Marta Kos (odpowiedzialna za rozszerzenie UE, zwłaszcza jeśli chodzi o Ukrainę, Bałkany i Mołdawię), Valdis Dombrovskis (gospodarka i wydajność), Andrius Kubilius (obrona i przestrzeń kosmiczna), Glenn Micallef (sprawiedliwość międzypokoleniowa, młodzież, kultura i sport) oraz Ekaterina Zachariewa (start-upy, badania i innowacje).
W oświadczeniu przesłanym z Berlina "Wirtualnej Polsce" czytamy: "Wspieranie stabilnej, demokratycznej i prosperującej gospodarczo Ukrainy leży w naszym interesie. Straty i szkody spowodowane rosyjską wojną napastniczą są ogromne i nie da się ich udźwignąć wyłącznie ze środków publicznych. Podmioty publiczne i prywatne muszą w tym zakresie ściśle współpracować".
Ukraine Recovery Conference w Gdańsku
Na spotkaniu ma być około 5 tys. gości: przywódców państw, polityków, przedstawicieli biznesu. Organizatorzy planują podpisanie kilkudziesięciu – a może nawet około stu – różnego rodzaju umów.
Wydarzenie będzie się koncentrować wokół pięciu zasadniczych wymiarów tematycznych, ze szczególnym naciskiem na sektory energetyki, infrastruktury krytycznej, logistyki oraz bezpieczeństwa i obronności. Chodzi o przygotowywanie ram finansowych oraz gospodarczych dla zaangażowania zachodniego i polskiego biznesu w naprawianie zniszczeń wojny zastępczej, jaka odbywa się obecnie na Ukrainie.
Czytaj też:
W Polsce gigantyczna afera. Tusk mówi o ataku RosjiCzytaj też:
Ukraińcy mają dość Zełenskiego. Druzgoczący sondaż
