Zełenski zagroził atakiem na Białoruś. Dał Łukaszence tydzień

Zełenski zagroził atakiem na Białoruś. Dał Łukaszence tydzień

Dodano: 
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP/EPA / OLIVIER MATTHYS
Wołodymyr Zełenski zapowiedział atak Ukrainy na Białoruś, jeżeli Aleksander Łukaszenka nie spełni jego apelu.

Wołodymyr Zełenski twierdzi, że z terytorium Białorusi funkcjonują przekaźniki wykorzystywane do sterowania rosyjskimi dronami. Wobec tego dał prezydent Ukrainy dał prezydentowi Białorusi Alaksandrowi Łukaszence tydzień na ich demontaż. W przeciwnym razie, "Ukraina zrobi to sama", zagroził Zełenski. Jak wskazał, na terytorium Białorusi działa też sprzęt do korygowania ognia przeciwko ukraińskiej ludności cywilnej wzdłuż dwóch obwodów graniczących z Ukrainą.

Zełenski dał Łukaszence tydzień

Zełenski mówił o ewentualnym uderzeniu na cele w Białorusi podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Hondurasu Nasrym Asfurą. Jego słowa cytuje agencja Interfax-Ukraina.

– Kiedy pan Łukaszenka mówi, że nie chce zostać wciągnięty w wojnę, powinien być uczciwy przynajmniej wobec własnego narodu. To nie on może zostać wciągnięty w wojnę – może zostać w nią wciągnięty cały jego kraj przez Rosję. Już od pierwszych dni tej wojny zabijane są dzieci i dorośli – rakiety były wystrzeliwane z Białorusi, z jego kraju. Wtedy również dzwonił do mnie, przepraszał i mówił, że nie miał nad tym kontroli, ponieważ Rosja działała na własnym terytorium. Oczywiście w to nie wierzę, ale on sam tak wtedy twierdził – powiedział Zełenski.

Polityk wyraził opinię, że Moskwa będzie konsekwentnie próbowała wciągnąć Łukaszenkę do wojny, a białoruski przywódca "rozumie już, że Ukraina będzie odpowiadać".

Białoruś dostarcza paliwa armii Rosji

Prezydent Ukrainy powiedział również, że Łukaszenka mógłby wstrzymać dostawy produktów naftowych wykorzystywanych przez rosyjskie wojska w wojnie przeciwko Ukrainie.

– Tak samo jest z jego przemysłem rafineryjnym. Robimy wszystko, aby Rosjanie nie mieli możliwości sprzedawania ropy i dostarczania swojej armii oleju napędowego oraz innych produktów naftowych. Wszystko to jest wykorzystywane przeciwko nam. Dziś to właśnie Łukaszenka, a dokładniej Białoruś, jest głównym lub jednym z głównych dostawców paliw dla rosyjskiej armii. Czy można to powstrzymać? Jestem przekonany, że leży to w jego możliwościach. I to właśnie on nad tym panuje – oznajmił Zełenski.

Czytaj też:
W Polsce gigantyczna afera. Tusk mówi o ataku Rosji
Czytaj też:
Konferencja o Ukrainie. Merz przyjedzie do Polski z dużą delegacją

Źródło: PAP / Interfax-Ukrain
Czytaj także