Bank Centralny obniżył stopy procentowe. Putin wpłynął na decyzję?

Bank Centralny obniżył stopy procentowe. Putin wpłynął na decyzję?

Dodano: 
Prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Rosji Władimir Putin Źródło: PAP/EPA / Ramil Sitdikov
Władimir Putin trzymał się z daleka od rosyjskiej polityki pieniężnej i unikał ingerencji w działalność Banku Centralnego. Jednak ostatnia obniżka stóp procentowych spotkała się z jego presją – informuje Bloomberg.

Bloomberg poinformował, że Władimir Putin publicznie poparł prezes Rosyjskiego Banku Centralnego Elwirę Nabiullinę, opowiadając się za niezależnością banku, "rzadko, jeśli w ogóle, sygnalizując, gdzie powinny iść koszty pożyczek".

Putin wpłynął na rosyjski Bank Centralny?

"Wygląda na to, że to się zmieniło. W ciągu dwóch tygodni w lipcu prezydent dwukrotnie zasygnalizował, że główna stopa procentowa powinna zostać obniżona, w niezwykle bezpośrednim komentarzu przed posiedzeniem w sprawie polityki pieniężnej" – twierdzi.

Bank Centralny Rosji obniżył stopy procentowe

Rosyjski Bank Centralny poinformował, że decyzja o obniżeniu głównej stopy procentowej o 25 punktów bazowych do poziomu 14 proc. w ubiegłym miesiącu została podjęta niezależnie.

Bloomberg wskazał jednak, że kierownictwo banku obniżyło stopy procentowe bez opublikowania prognoz, co było znakiem rozpoznawczym kadencji Nabiulliny, "pozostawiając inwestorom mniejszą przejrzystość co do dalszej drogi".

"To pokazuje, jak ponad cztery lata wojny na Ukrainie zmieniły rosyjskie instytucje" – czytamy.

Bank Centralny Rosji działa w coraz większym stopniu w systemie, w którym priorytety polityczne są coraz trudniejsze do oddzielenia od polityki pieniężnej, gdyż gospodarka wojenna Rosji jest obciążona spowolnieniem wzrostu gospodarczego i ogromnymi wydatkami rządowymi.

Nabiullina przyznała, że Bank Centralny mógłby tymczasowo wykazać się większą elastycznością w osiąganiu długoterminowego celu inflacyjnego na poziomie 4 proc., chociaż nie ma w tej sprawie formalnego porozumienia.

Źródło Bloomberg twierdzi, że dopuszczenie do tego, aby inflacja przekroczyła cel o 1-2 pkt proc. przez ograniczony czas, byłoby niepożądane, ale niekonieczne. Porównano takie podejście do "podniesienia pokrywki z gotującej się wody".

W lipcu przedstawiciele banków podnieśli prognozę inflacji na koniec roku do 6-7 proc., z kwietniowej prognozy na poziomie 4,5-5,5 proc. Obniżyli również prognozę wzrostu PKB na 2026 rok z 0,5-1,5 proc. do 0-1 proc.

Czytaj też:
"Putin z pewnością się na to zdecyduje". Kasparow ostrzega przed eskalacją wojny
Czytaj też:
Roszczenia terytorialne wobec Ukrainy? MSZ stanowczo odpowiada na słowa Putina

Źródło: DoRzeczy.pl / pravda.com.ua
Czytaj także