W rozmowie z serwisem Fronda polityk podkreśla, że decyzja o wydaniu za nim listu gończego jest motywowana politycznie.
– Donald Tusk postawił wszystko na jedną kartę i zaczął rządzić bezprawiem i przemocą. Chce wyeliminować prawicę z rządzenia, zniszczyć wszystko, co nasze rządy zbudowały, prześladując nawet księży i kobiety z małymi chorymi dziećmi – stwierdził.
Czego najbardziej boi się Tusk?
Były minister sprawiedliwości stwierdza, że Tusk "zebrał wokół siebie straceńców jak Waldemara Żurka czy Romana Giertycha, którzy bez wahania wykonują jego przestępcze polecenia".
– Z tej drogi nie mają już powrotu. I Tusk, i jego wataha doskonale wiedzą, że ich działania to ciężkie przestępstwa i gdy stracą władzę, konsekwencje prawne zrujnują ich życie na długie lata – uważa polityk.
W trakcie wywiadu Ziobro zwrócił się bezpośrednio do samego premiera. – Słyszysz? Nie zamilknę, Będę mówił głośno o kryciu kumpli przestępców, Donalda Tuska. Wiem, że właśnie tego premier boi się najbardziej. I słusznie, bo ta prawda zmiecie go z politycznej planszy. I już nie tak długo przyjdzie czas na jego odpowiedzialność, karną odpowiedzialność – podkreślił.
List gończy za Ziobro
Prokuratura Krajowa wydała postanowienie o poszukiwaniu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry listem gończym. Działania w tym zakresie ma prowadzić Komenda Stołeczna Policji. Polityk Prawa i Sprawiedliwości przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał ochronę międzynarodową i azyl polityczny.
W piątek wieczorem poseł PiS gościł – za pomocą łączy internetowych – w Telewizji Republika. Podczas programu na żywo próbował dodzwonić się na numer telefonu podany w jego liście gończym, jednak nikt nie odbierał. Wreszcie, po kilku próbach, automatyczna sekretarka poinformowała, że "w chwili obecnej linia jest zajęta".
Nagle komunikat policji ws. listu gończego za Ziobrą został zaktualizowany. Podany numer telefonu będzie odbierany już tylko od poniedziałku do piątku w godz. 8:00-16:00. To samo dotyczy adresu mailowego.
Czytaj też:
Problem z listem gończym. Ziobro zwrócił uwagę na pewien szczegółCzytaj też:
Zadzwonił na policję ws. Ziobry, teraz będzie miał kłopoty. "Blokował numer"
