– Wróg publicznie wysyła wiadomości o negocjacjach i dialogu, jednocześnie potajemnie planując atak lądowy – powiedział Ghalibaf, cytowany w niedzielę (29 marca) przez państwową agencję IRNA.
– Nasi ludzie czekają na przybycie amerykańskich żołnierzy na ląd. (...) Jesteśmy pewni, że możemy ukarać Stany Zjednoczone, sprawić, by pożałowały ataku na Iran i stanowczo zabezpieczyć nasze należne prawa – oświadczył.
USA przygotowują działania lądowe w Iranie na "tygodnie, nie miesiące"
Według ustaleń "Washington Post", Pentagon przygotowuje operacje lądowe w Iranie, w tym naloty i desant sił specjalnych. Działania mają zająć tygodnie, nie miesiące.
Zdaniem amerykańskich urzędników, na których powołuje się gazeta, rozważane scenariusze obejmują użycie sił specjalnych i oddziałów piechoty (marines), a także zajęcie wyspy Chark i obiektów przybrzeżnych w Cieśninie Ormuz.
"WaPo" zastrzega, że prezydent USA nie zatwierdził jeszcze żadnego rozmieszczenia wojsk w Iranie. Trump od tygodni wypowiada się w tej sprawie niejasno, ale – według medialnych doniesień – rozważa wysłanie na Bliski Wschód co najmniej 10 tys. dodatkowych żołnierzy.
Wojna winduje ceny ropy. Cieśnina Ormuz zablokowana
Trwająca od miesiąca wojna wybuchła 28 lutego, kiedy Izrael i Stany Zjednoczone przeprowadziły naloty na Iran, zabijając jego najwyższego przywódcę i wywołując konflikt, który rozprzestrzenił się na cały Bliski Wschód.
Ruch morski w kluczowej Cieśninie Ormuz, przez którą normalnie przepływa 20 proc. światowego transportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG), został niemal całkowicie sparaliżowany, a bogata i pełna turystów Zatoka Perska z dnia na dzień stała się jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie z powodu odwetowych ataków Iranu.
Czytaj też:
Iran zniszczył amerykański samolot wczesnego ostrzegania AWACS
