"Niestety się z tym zgadzam". Doradca prezydenta gorzko o UE

"Niestety się z tym zgadzam". Doradca prezydenta gorzko o UE

Dodano: 
Wanda Buk i Karol Rabenda
Wanda Buk i Karol Rabenda Źródło: KPRP/Przemysław Keler
Ostatnio usłyszałam takie sformułowanie i ono jest według mnie zaskakująco trafne - że w zasadzie to w Unii Europejskiej nie ma 27 krajów, tylko jest 28 – powiedziała doradca prezydenta Wanda Buk.

Wanda Buk, była wiceminister cyfryzacji, była wiceprezes PGE i ekspert zajmująca się zagadnieniami dot. energetyki była we wtorek gościem na antenie Polsatu. Doradca prezydenta wskazywała, że unijna biurokracja krępuje europejską gospodarkę. Jej szczególnym przejawem jest ETS, czyli system handlu emisjami CO2. Wkrótce w życie ma wejść jego rozszerzona wersja – ETS2. Eksperci wskazują, że będzie ona wiązała się z drastycznym wzrostem cen energii, nieruchomości oraz cen paliw.

– Ostatnio usłyszałam takie sformułowanie i ono jest według mnie zaskakująco trafne – że w zasadzie to w Unii Europejskiej nie ma 27 krajów, tylko jest 28. I tym 28 krajem jest Komisja Europejska, jest właśnie ta Bruksela, to urzędnicze ciało w Brukseli. I niestety się z tym zgadzam – powiedziała Buk.

– Natomiast to ten "kraj” jest najbardziej determinujący rzeczywistość w Unii Europejskiej. I ja faktycznie obawiam się, że tutaj ciężko cokolwiek przewalczyć krajom, które nie mają tak silnej reprezentacji na poziomie urzędniczym w Brukseli. My niestety do tych krajów należymy – dodała ekspertka.

Buk: ETS trzeba zlikwidować

Buk wskazywała, że obecna dyskusja nad zwieszeniem czy reformą ETS jest błędna. System należy bowiem zlikwidować. Ekspertka przyznała, że jest świadoma tego, że będzie to niezwykle trudne do zrealizowania.

– Przede wszystkim uważam, że powinniśmy dążyć do tego, żeby ETS w ogóle w Europie zlikwidować. Nie w Polsce, nie go subsydiować, przekładając z jednej kieszeni do drugiej, tylko żeby wycofać się. Jeszcze nie do końca można liczyć na to, że to zrozumienie do tego, że my ten ETS powinniśmy co najmniej zawiesić, ale w ogóle zlikwidować, może jeszcze go nie ma. Ale myślę, że warto o to walczyć – wskazała i dodała, że dotychczas UE de facto prowadziła nie politykę gospodarczą, ale klimatyczną.

Czytaj też:
Ludzie prezydenta grzmią. "Polacy odczują to na własnych rachunkach"
Czytaj też:
Radykalny unijny podatek. Ekspert: Może doprowadzić do Polexitu

Źródło: Polsat News
Czytaj także