"Odleciał w kosmos absurdu". Bogucki bezlitośnie o Żurku

"Odleciał w kosmos absurdu". Bogucki bezlitośnie o Żurku

Dodano: 
Szef KPRP Zbigniew Bogucki
Szef KPRP Zbigniew Bogucki Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Czy kosmiczna misja jest na polecenie Donalda Tuska, czy może premier nie ma już kontroli gdzie orbituje Żurek? – zastanawia się szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

Swoją refleksją na temat ostatnich działań ministra sprawiedliwości Zbigniew Bogucki podzielił się we wtorek za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Przydacz o Żurku: Znajduje się obecnie w galaktyce błazenady

"Pan Waldemar Żurek został trzecim polskim astronautą w historii – jest tylko mały kłopot – całkowicie odleciał w kosmos absurdu i znajduje się obecnie w galaktyce błazenady" – napisał szef Kancelarii Prezydenta RP na platformie X. Kończąc swój wpis postawił pytanie, "czy kosmiczna misja jest na polecenie Donalda Tuska, czy może premier nie ma już kontroli nad tym, gdzie orbituje Żurek.

Wcześniej w równie ostrym tonie poczynania szefa resortu sprawiedliwości skomentował inny współpracownik prezydenta, Marcin Przydacz. "Najgorszym momentem dla każdego polityka jest ten, kiedy staje się śmiesznym. Pan Żurek przekroczył te granice już dawno temu" – ocenił.

Chce ścigać osoby, które doradzały Nawrockiemu. Chodzi o sędziów TK

Był to komentarz do przekazanej przez ministra w poniedziałek informacji, o tym że polecił prokuraturze wszcząć postępowanie wobec osób, które doradzały prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, żeby nie odbierał ślubowania od wszystkich wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. – Widzieliśmy chocholi taniec. Najpierw było kwestionowanie sześciu prawidłowo wybranych sędziów. Jak to upadło, bo marszałek Czarzasty i cała Polska widziała, że procedura jest dochowana w każdym calu, okazało się, że prezydent nagle zaczął sobie wybierać z tej szóstki, poza prawem, z naruszeniem konstytucji – mówił Żurek. – Widzieliśmy szefa Kancelarii Prezydenta, który publicznie mówił: "badano życiorysy". Więc zadajemy to pytanie: na jakiej podstawie prawnej? Może to być niedopełnienie obowiązków nie tylko przez prezydenta, który odpowiada przed Trybunałem Stanu, ale głównie przez jego funkcjonariuszy w kancelarii, urzędników, doradców, którzy doprowadzili do takiej sytuacji, którą widzieliśmy wszyscy – że ci sędziowie musieli zastosować inną formułę ślubowania wobec prezydenta – kontynuował.

Minister sprawiedliwości ocenił, iż "to, że prezydent palcem sobie wybierał, którego bardziej lubi albo kto mu się bardziej podoba z tej szóstki, jest złamaniem prawa". Ale – jak podkreślał – ktoś mu to doradzał. – Uruchamiam postępowanie karne i prokuratorzy będą badać tę sytuację. I mam nadzieję, że poznamy te osoby, które pomogły prezydentowi w takim zachowaniu – podsumował.

Czytaj też:
Będzie zawiadomienie na Żurka. "Taka sprawa musi zostać rozliczona"
Czytaj też:
"Klaun Żurek" chce ścigać doradców Nawrockiego. Woś: Absolutny cyrk i kabaret
Czytaj też:
Awantura w sądzie. Tak Braun zwrócił się do prokuratora

Źródło: DoRzeczy.pl / x
Czytaj także