Święczkowski: Sądy powszechne nie mogą rozstrzygać o ślubowaniu sędziego TK

Święczkowski: Sądy powszechne nie mogą rozstrzygać o ślubowaniu sędziego TK

Dodano: 
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski Źródło: PAP / Marcin Obara
"Prawo jest pod tym względem jednoznaczne" – mówi prezes TK Bogdan Święczkowski, pytany o odmowę przyznania spraw czterem sędziom TK wybranym przez Sejm

"Dlaczego nie pozwala pan podjąć pracy czwórce prawidłowo wybranych przez Sejm nowych sędziów TK? Przecież uchwały Sejmu z marca br. w tej sprawie zapadły? Podważa pan ich skuteczność?" – pyta prezesa Trybunału Konstytucyjnego gazeta "Rzeczpospolita".

"To przecież nie ja. To prawo jest pod tym względem jednoznaczne: art. 5 ustawy o statusie sędziów TK stanowi, że stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania, a art. 4 – że osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa ślubowanie wobec Prezydenta RP. W przeszłości wypowiadał się też w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny. Orzekł, że wybór sędziego przez Sejm nie jest równoznaczny z objęciem urzędu" – zauważa Bogdan Święczkowski.

Prezes TK zauważa, że Sejm w jednej ze spraw przed Trybunałem podnosił w swoim stanowisku, że jego uchwała o wyborze sędziego TK skutkuje wyłącznie tym, że wybrana osoba uzyskuje mandat do sprawowania funkcji, ale nie jest jeszcze formalnie sędzią Trybunału. "Dopiero złożenie ślubowania powoduje, że nim zostaje. Dla mnie, jako prezesa Trybunału Konstytucyjnego, rozstrzygające jest więc złożenie przez nowego sędziego, zgodnie z ustawą, ślubowania wobec prezydenta. Jeżeli uczyniono to prawidłowo i skutecznie, to nawiązuje się stosunek służbowy sędziego, a ja stwarzam warunki pracy, przydzielam sprawy. Co do dwójki sędziów – pani dr Magdaleny Bentkowskiej i pana dr hab. Dariusza Szostka – uczyniłem to niezwłocznie" – wyjaśnia sędzia.

Sąd pracy nie może rozstrzygnąć sprawy sędziów TK

Święczkowski zapytany, czy jeżeli pozostali sędziowie pójdą do sądu pracy i wygrają, to on będzie respektował wyrok. "Jestem legalistą. Respektuję wiążące, zgodne z prawem, orzeczenia sądów. Jednak sądy powszechne nie mogą w żadnym zakresie rozstrzygać o ważności ślubowania sędziego TK, a tym samym o istnieniu stosunku służbowego. Nie mają takiej kognicji. Ewentualny pozew musiałby zostać oddalony. Sąd Najwyższy, analizując podobną sprawę, orzekł, że takie powództwo nie jest sprawą cywilną w rozumieniu kodeksu postępowania cywilnego, ani w ujęciu konstytucji. Wykonywanie mandatu sędziego TK ma bowiem charakter publicznoprawny i nie jest związane z żadnym prawem podmiotowym. Jedynym organem, który może potwierdzić skuteczność złożenia ślubowania, jest prezydent i wyłącznie ten fakt przesądza o nawiązaniu stosunku służbowego sędziego TK" – podkreśla prezes TK.

Jak mówi, nie chodzi tylko o formę ślubowania, ale o skutki prawne. "Ślubowanie nie ma charakteru wyłącznie ceremonialnego, na co w wyroku z 3 grudnia 2015 r. wprost wskazywał Trybunał Konstytucyjny. Ślubowanie pełni dwie istotne funkcje. Po pierwsze, jest publicznym przyrzeczeniem sędziego do zachowania się zgodnie z rotą ślubowania. W ten sposób sędzia deklaruje osobistą odpowiedzialność za bezstronne i staranne wykonywanie swoich obowiązków, zgodnie z własnym sumieniem oraz poszanowaniem godności sprawowanego urzędu. Po drugie, złożenie ślubowania pozwala sędziemu rozpocząć urzędowanie, czyli wykonywanie powierzonego mu mandatu. Te dwa kluczowe aspekty ślubowania świadczą o tym, że nie jest to 'zwykła' uroczystość, lecz zdarzenie wywołujące konkretne skutki prawne" – podkreśla Bogdan Święczkowski.

Czytaj też:
Święczkowski napisał do Tuska. "Ponawiam żądanie"

Źródło: rp.pl
Czytaj także