Szwedzki dziennik "Helsingborgs Dagblad" wskazuje, że obrady polityków toczą się w hotelu Sea U, który jest położony nad morzem, a z którego doskonale widać przepływające tankowce.
Tak Rosjanie omijają sankcje
Światowe media wyliczają, że przez cieśninę przepłynęły w ostatnich dniach: Noctis pod banderą Wietnamu, Sugar1 zarejestrowany w Panamie, Arabesca z Wysp Cooka, płynący pod rosyjską banderą Ascalon, a także Furia ze Sierra Leone i Skiron z Kamerunu.
Pięć z sześciu statków stanowią tankowce, a większość z nich zmierzała do rosyjskich portów znajdujących się nad Zatoką Fińską. Na czarnej liście Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Ukrainy znajduje się pięć okrętów. Jak wskazuje Polska Agencja Prasowa, rosyjski Ascalon jest objęty ukraińskimi i amerykańskimi sankcjami.
Na tym nie koniec. W piątek przez cieśninę przepływał siódmy statek objęty sankcjami. Mowa o tankowcu Vokki, który został zarejestrowany w Sierra Leone.
Flota cieni w Kanale La Manche. Rosja odpowiada
Pod koniec stycznia przez Kanał La Manche przepływało co najmniej osiem tankowców objętych brytyjskimi sankcjami za udział w transporcie rosyjskiej ropy naftowej.
W tym okresie doszło do kilku interwencji wobec statków powiązanych z Rosją. Brytyjskie siły monitorowały m.in. tankowiec Sinegorsk, który przez kilkanaście godzin kotwiczył w pobliżu podmorskich kabli telekomunikacyjnych na Kanale Bristolskim. Z kolei 22 stycznia francuskie służby dokonały abordażu tankowca Grinch na wodach międzynarodowych Morza Śródziemnego.
Już zatrzymanie kilka tygodni wcześniej rosyjskiego statku Grinch wywołało ostrą reakcję Moskwy. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa uznała ówczesną interwencje państw zachodnich za bezprawne i sprzeczne z prawem międzynarodowym. – Odwoływanie się do sankcji Unii Europejskiej, które francuskie władze błędnie nazywają międzynarodowymi, jako podstawy do podejmowania działań przymusowych wobec tankowców, jest całkowicie nie do utrzymania – oświadczyła Zacharowa. Jak podkreśliła, jednostronne środki ograniczające nie mogą stanowić podstawy do wykonywania jurysdykcji na pełnym morzu. Rzeczniczka MSZ Rosji zaprzeczyła również, jakoby przechwycony przez Francję tankowiec Grinch miał związek z Moskwą.
Czytaj też:
Abordaż tankowca "floty cieni". Kolejne uderzenie w RosjęCzytaj też:
Nie Węgry i nie Słowacja. Dwa kraje UE zablokowały nowe sankcje wobec Rosji
