Nawrocki po szczycie NATO: Wyjeżdżamy z mocnym przekonaniem o sile sojuszu

Nawrocki po szczycie NATO: Wyjeżdżamy z mocnym przekonaniem o sile sojuszu

Dodano: 
Prezydent RP Karol Nawrocki
Prezydent RP Karol Nawrocki Źródło: KPRP/Marek Borawski
Prezydent Karol Nawrocki podsumował zakończony szczyt NATO w Ankarze. Jak powiedział, potwierdzono silną więź sojuszniczą z USA.

Prezydent, szef MON oraz minister spraw zagranicznych reprezentowali Polskę podczas dwudniowe szczytu NATO w stolicy Turcji.

– Strategicznym i zasadniczym sojusznikiem Rzeczpospolitej są Stany Zjednoczone i są one także głównym płatnikiem NATO. Przyjeżdżaliśmy z przekonaniem, że więź transatlantycka powinna zostać potwierdzona. I wyjeżdżamy z przekonaniem, że jest ona na bardzo dobrym poziomie. Ta siła NATO oparta o współpracę Europy ze Stanami Zjednoczonymi wybrzmiewa po dzisiejszym szczycie w Ankarze – powiedział Karol Nawrocki podczas briefingu podsumowującego szczyt.

– Mieliśmy również zobowiązania odnoszące się do infrastruktury podwójnego zastosowania. To sprawa bardzo ważna dla Polski i odnosi się do pewnego przeniesienia odpowiedzialności za Sojusz Północnoatlantycki po upadku muru berlińskiego. Jak wiemy, że infrastruktura krytyczna i rurociągi paliwowe są poprowadzone wyłącznie do byłej granicy pomiędzy NRD i RFN. Od wielu lat trwają zabiegi, aby ta infrastruktura została poprowadzona do Europy Środkowej, do Polski. Z takim zadaniem pracowała i nasza dyplomacja. Ja o to także upomniałem się na szczycie i bardzo mnie cieszy, że sekretarz generalny NATO na konferencji prasowej powiedział, że staje się to priorytetem finansowym, infrastrukturalnym NATO. Mam nadzieję, że niebawem zacznie się to materializować – podkreślił.

Nawrocki o relacjach z Trumpem

Prezydent wyraził przekonanie, które, jak zaznaczył, zostało potwierdzano w czasie kolejnych spotkań i rozmów z prezydentem USA, "że nie zmniejszy się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce i że kierunkiem naszej drogi jest teraz stała obecność wojsk USA w Polsce. To odnosi się wprost do naszego pierwszego spotkania z prezydentem Trumpem".

– Wyjeżdżamy z Ankary po szczycie NATO przekonani, że Sojusz Północnoatlantycki jest zjednoczony. To jest bardzo ważne. Jest gotowy do tego, aby reagować na sytuację międzynarodową i to wybrzmiewało ze wszystkich przemówień, wszystkich deklaracji przedstawicieli, szefów delegacji i głów państw. W tym zakresie to, czego oczekiwała Polska w odniesieniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego, zostało wypełnione i to bardzo cieszy mnie jako prezydenta Polski, ale myślę także wszystkich sojuszników – wskazał Nawrocki.

Jak dodał, "Sojusz jest silny, jest zdeterminowany do tego, aby bronić wartości, dzięki którym Sojusz Północnoatlantycki powstał".

– Zasadniczą kwestią było też oczywiście wskazanie Federacji Rosyjskiej jako głównego zagrożenia dla Sojuszu Północnoatlantyckiego. Tutaj również nie pozostały żadne wątpliwości co do tego, że Rosja dzisiaj jest największym zagrożeniem dla Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ta kwestia wybrzmiewała niemal we wszystkich przemówieniach. Nie tylko w kontekście wojny na Ukrainie po ataku Federacji Rosyjskiej, ale także dlatego, że Rosja – co trzeba jasno podkreślić – jest długoterminowym zagrożeniem dla Polski, całej Europy Środkowej, Europy Wschodniej i Sojuszu Północnoatlantyckiego – wskazał prezydent RP.

Źródło: X
Czytaj także