Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) poinformował w poniedziałek o postawieniu zarzutów dwóm influencerom, prowadzącym kanały w serwisach YouTube i TikTok o tematyce gamingowej, w szczególności o grze Minecraft. Obaj relacjonują swoje rozgrywki, kierując przekaz do dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Prowadzą również sklepy internetowe, w których sprzedają m.in. artykuły szkolne, kolorowanki, komiksy, odzież oraz napoje.
Jak wynika z analizy UOKiK oraz ze skarg wpływających do urzędu, sposób w jaki promują sprzedaż swoich artykułów może naruszać przepisy chroniące najmłodszych konsumentów.
Presja zakupowa na dzieci
– Dzieci nie mogą być poddawane presji zakupowej poprzez agresywną reklamę. Tymczasem influencerzy, którym postawiłem zarzuty, promują swoje biznesy za pośrednictwem treści w mediach społecznościowych opartych na popularnych grach komputerowych dla dzieci. W jednej chwili relacjonują przebieg rozgrywki, a w następnej zachęcają do kupowania plecaków, napojów czy koszulek. Przekaz reklamowy jest wpleciony w treści o charakterze rozrywkowym. Dzieci muszą być chronione przed takimi działaniami – wyjaśnił prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Chodzi o twórców prowadzących kanały: "WojanGames", "WojanPlus", "wojanteam_pl" oraz "Palion Games" i "Palion Games Plus".
UOKiK zwrócił uwagę, że influencerzy zwracają się bezpośrednio do dzieci, stosują atrakcyjny dla nich język, rymowanki oraz kolorowe animacje. Mówią, że inne dzieci już kupiły, czasami nawet "kilkanaście sztuk", określonego produktu, czym odwołują się do potrzeby akceptacji rówieśniczej. Wywierają presję czasową strasząc, że produkt "jak zniknie to już nie wróci", a także podkreślają, że oferowane artykuły "przynoszą szczęście" lub są "magiczne".
Prezes UOKiK podkreślił, że dzieci podlegają szczególnej ochronie, dlatego influencerzy, reklamodawcy i agencje reklamowe powinni każdorazowo oceniać, czy kierowane przez nich treści mogą trafiać bezpośrednio do osób poniżej 18. roku życia.
Czytaj też:
Wielka akcja policji i UOKiK. Funkcjonariusze weszli do mBanku oraz ING Banku Śląskiego Czytaj też:
"Fikcyjne konsultacje medyczne". UOKIK wszczyna postępowanie
