Śmigłowiec Marine One, którym podróżował prezydent USA Donald Trump, znalazł się zbyt blisko odlatującego samolotu pasażerskiego. Do incydentu doszło we wtorek w rejonie lotniska im. Ronalda Reagana w Waszyngtonie. Komunikat w tej sprawie wydała w środę Federalna Administracja Lotnictwa (FAA). Zaznaczono, że życie amerykańskiego przywódcy nie było zagrożone.
Marine One leciał z okolic Białego Domu do bazy Joint Base Andrews, skąd Trump miał udać się do Los Angeles. Agencja prasowa Reutera wskazała, że kontrolerzy ruchu lotniczego nie wstrzymali komercyjnych lotów z lotniska im. Reagana, choć taka procedura ma obowiązywać podczas lotów prezydenckiego śmigłowca.
Incydent z udziałem śmigłowca Trumpa. Wiadomo, co się wydarzyło
W pewnym momencie doszło do "utraty separacji", w wyniku której prezydencka maszyna i samolot pasażerski lecący na Florydę zbliżyły się do siebie bardziej niż zezwalają na to przepisy. Co jednak najważniejsze, samoloty nie były na kursie kolizyjnym. FAA podkreśliła, że kontroler ruchu lotniczego pozostawał w kontakcie zarówno z pilotem samolotu pasażerskiego, jak i z pilotem Marine One.
Amerykańskie przepisy wymagają, by odległość między statkami powietrznymi w rejonie lotnisk wynosiła co najmniej 2,5 kilometra w poziomie oraz nieco ponad 150 metrów w pionie.
Po zdarzeniu z udziałem prezydenckiego śmigłowca, FAA zamierza powołać specjalny zespół, który zbada ewentualne nieprawidłowości. Szefowa Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) Jennifer Homendy oświadczyła, że rada analizuje możliwość wszczęcia formalnego dochodzenia. Sprawa budzi bowiem pytania o stosowanie procedur w pobliżu lotniska im. Ronalda Reagana.
Jednoczesny ruch samolotów i śmigłowców w rejonie portu lotniczego został znacząco ograniczony po śmiertelnej katastrofie, do której doszło 29 stycznia 2025 r. Pasażerski samolot zderzył się z wojskowym śmigłowcem Black Hawk. Zginęło 67 osób – 64 na pokładzie samolotu oraz trzech członków załogi helikoptera. Maszyny spadły do rzeki.
Czytaj też:
Szykują nową partię polityczną. Uważają, że Trump zdradził MAGA Czytaj też:
Trump odmówił Zełenskiemu. "Odrzucił prośbę"
